Safrane ph: VelSatis ph II
Rocznik: 2005
Pojemność: 3,5 V6
Wersja wyposażenia: Initiale
Typ pojazdu: BJ0V
Dołączył: 18 Mar 2011 Posty: 489 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-03-31, 16:12
Muszę znaleźć okazję i trochę miejsca, w mojej wiosce nie ma gdzie się rozpędzić. W każdym razie, do 160 nic się ostatnio nie działo. A tamte przypadki miały miejsce przy jeździe dość równej i całkiem spokojnej - gdzieś tak do 120/h.
Safrane ph: II
Rocznik: 11/96
Pojemność: 2.5 20v
Wersja wyposażenia: RXE prawie już RXT, ASB, LPG itp. ;)
Typ pojazdu: B54F
Typ silnika: N7U701 Pomógł: 58 razy Wiek: 58 Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 1822 Skąd: z Lublina
Wysłany: 2011-03-31, 21:42
Obym był złym prorokiem, ale drgania i wibracje tak w okolicach 60-120km/h mogą wskazywać na luz półosi. Powyżej już nie czuć Ale pojeździj, może to tylko jak wspomniał kolega Mauer, coś się przykleiło do felgi
Safrane ph: VelSatis ph II
Rocznik: 2005
Pojemność: 3,5 V6
Wersja wyposażenia: Initiale
Typ pojazdu: BJ0V
Dołączył: 18 Mar 2011 Posty: 489 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-03-31, 22:03
Tak uczciwie, wątpię, żeby coś się nagle przykleiło a potem odkleiło - i później znów tak samo. Rzecz się działa przy suchej pogodzie, na asfaltowych drogach. Za pierwszym razem, nawet się zatrzymałem, żeby spojrzeć, czy mi koło nie odpada, albo coś takiego. Samochód postał chwilkę, ruszyłem i już było dobrze. Za drugim (dobre 400 kilometrów i kilka dni później) też suchutko, po żadnym błocie (wcześniej też) nie jeździłem - i nagle, przez kilka kilometrów, kierownica lata. Nawet się miałem zatrzymać, ale po kilku minutach przeszło.
Tak uczciwie, wątpię, żeby coś się nagle przykleiło a potem odkleiło - i później znów tak samo.
słuszna uwaga, chociaż jeżdżąc po polskich drogach różne rzeczy się zdarzają.
Może Arek ma racje z tym luzem, chociaż jak by był, to by cały czas był a drgania by nie ustępowały - tak na zdrowy chłopski rozum.
Tak uczciwe, wątpie, żeby coś się w samochodzie zepsuło a potem samo naprawiło, przynajmniej ja z takim przypadkiem się nigdy nie zetknąłem ani nie słyszałem. Więc albo tą dolegliwość zlokalizujesz albo ona wróci ze zdwojoną siłą.
W każym razie ja bym zaczął od kół, zdjął zobaczył, zamienił tył z przodem i obserwował.
Następne co mi przychodzi do głowy to poduchy silnika.
Safrane ph: Była II
Rocznik: Była 09/97
Pojemność: Była 2.2 dT
Wersja wyposażenia: Była RXE
Typ pojazdu: B54G
Typ silnika: G8T740 Pomógł: 19 razy Wiek: 44 Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 1569 Skąd: Kalisz
Wysłany: 2011-04-01, 12:35
Mauer napisał/a:
Następne co mi przychodzi do głowy to poduchy silnika.
Poduchy bym sobie odpuści gdyż one z układem kierowniczymi nie mają nic wspólnego, w końcu przekładnia kierownicy nie jest mocowana do silnika. Pytanie tylko jakie są objawy tego drgania ? Czy takie, że kierownica sama lata prawo lewo w przedziale 1-2cm czy tylko drżenie samego koła ? Kiedyś w R11 miałem uszkodzone łożysko w kole z przodu, chyba bo nie udało się zlokalizować o co kaman ale objawiało się to tym, że czasami doskwierało przez kilkadziesiąt km co objawiało się drżeniem kierownicy a przy tym również buczało sobie, charakterystyka buczenia była podobna do tego, które występuje po najechaniu kołem na pasy oznaczające oś czy pobocze jezdni.
_________________ Gość, Ty i Renia i cały świat się zmienia
Safrane ph: VelSatis ph II
Rocznik: 2005
Pojemność: 3,5 V6
Wersja wyposażenia: Initiale
Typ pojazdu: BJ0V
Dołączył: 18 Mar 2011 Posty: 489 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-04-01, 15:01
Koła były niedawno zdejmowane, gdyż zmieniałem opony - zimówki, z którymi pojazd kupiłem, były zresztą takie sobie, wulkanizator proponował od razu je wyrzucić, zwłaszcza prawy tył (co chyba nie ma tu wielkiego znaczenia). Co do opisu samych drgań: można powiedzieć, że kierownica dość mocno szarpała, gdybym puścił, mógłby to być ruch tak około centymetra. Buczenia nie słyszałem, ale grało radio - raczej cicho, ale może zagłuszało. Na szarpakach diagnosta nie wykrył żadnych luzów. Może mi się uda w przyszłym tygodniu spokojnie to i owo obejrzeć - podniosę samochód, pokręcę kołami itd.
Jedno mi jeszcze przychodzi teraz do głowy. Przy delikatnym, czy średnim hamowaniu - wcale nie zawsze, ale często - też mi drga kierownica.
Safrane ph: ałem całe życie
Rocznik: b
Pojemność: c
Wersja wyposażenia: d
Dołączył: 01 Sty 2010 Posty: 608
Wysłany: 2011-04-01, 15:16
Jeśli przy hamowaniu, to można by spojrzeć na tuleje całych sanek.
Są dwie z przodu i dwie z tyłu. Przy hamowaniu belka może delikatnie pracować (jeśli ma luzy) co będzie się przekładało na luz na kole kierownicy.
Jeśli przy rozpędzaniu to półosie...
Ostatnio zmieniony przez Daroot 2011-04-01, 15:28, w całości zmieniany 1 raz
Safrane ph: ph1
Rocznik: 1993
Pojemność: 3.0 V6 12v
Wersja wyposażenia: RT z wypasem ;) Pomógł: 2 razy Wiek: 44 Dołączył: 22 Sty 2009 Posty: 120 Skąd: opolskie
Wysłany: 2011-04-01, 15:26
Nie wiem jak w tym silniku ale Z7X jak jest walnięta poducha silnika przy pewnej prędkości czuć drgania na kierownicy, a co do sań to sprawdziłbym też tuleje mocowania samej przekładni.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach