to znowu ja moja szawka najwyrażniej nie lubi zimy po prawie dwuch dniach odpoczynku w zimnice jedzie się nią jakby ktoś zaspawał amory podskakuje tył jak piłka aż plomby w zembach się kiwają czy zimno ma na to jakiś wpływ czy to amory szlag trafił albo co inne macie jakieś pomysły ??
Gość [Usunięty]
Wysłany: 2009-01-02, 22:00
Amortyzatory masz do wymiany - dostała Ci się woda i zamarza.
Kolega mój tak miał zeszłej zimy w Punto - zanim do pracy dojechał, to jechał z mocno zaciśniętymi zębami, żeby uchronić plomby przed wypadnięciem. Po nagrzaniu się i przejechaniu kilku kilometrów tył robił się coraz miększy i zaraz wszystko wracało do normy.
Safrane ph: Vel Satis
Rocznik: 2003
Pojemność: 2.2 DCI
Wersja wyposażenia: Initiale Patis
Wiek: 34 Dołączył: 02 Sty 2009 Posty: 111 Skąd: okolice Zawiercia
Wysłany: 2009-01-03, 01:41
Olej gęstnieje w amorach to też ma wpływ od zimna wtedy zawieszenie jest twardsze mój kumpel ma golfa 3 poprostu jak nim wyjedzie w zime to jest żal tak twarde jakby nie miał wcale amortyzaji ŻAL.PL
Tak jak Rufus napisał amory do wymiany i to szybko. Miałem taką sytuację i siebie. Zbyt długo się ociągałem z wymianą i przez to, że amortyzatory zamarzały nastąpiło skrajne wyrobienie prowadzenia tłoka amora (tłok latał w cylindrze jak żyd po pustym sklepie) i zaczął on ocierać o nadwozie!!!
Gość [Usunięty]
Wysłany: 2009-01-03, 10:41
autko postało w ciepłym i jest cacy to znaczy że k...wa pupa amory na śmietnik
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach