Safrane ph: phase II
Rocznik: 1998
Pojemność: 2.5 20v + LPG
Wersja wyposażenia: RXT
Typ pojazdu: B54F
Typ silnika: N7U Pomógł: 6 razy Wiek: 54 Dołączył: 03 Kwi 2008 Posty: 808 Skąd: Świnoujście
Wysłany: 2011-10-31, 10:13
dci napisał/a:
wtedy trzeba ratowac silnik 1 lub 2 bieg i probowac zdusic puszczajac sprzegło co najwyzej spalimy sprzegło a moze uda nam sie uratowac panewki badz uniknac dziury w bloku ))) czesta przypadłosc w lagunach z garretem 1749 wieksza frajda jak sie ma np biturbo i rozlatuja sie dwie )
Zdaje mi się, że masz na myśli "rozbieganie silnika" ale jest to raczej choroba diesli. Benzyna z turbo ma stosunkowo niski stopień sprężania więc raczej rozbieganie w Safrane biturbo nie grozi.
Tak na marginesie to do zduszenia takiego diesla proponowałbym raczej wysokie biegi a nie niskie. Wrzucenie biegu pierwszego przy wysokich obrotach spowoduje natychmiastowe zniszczenie sprzęgła i pewnie skrzyni biegów.
_________________ Panie, daj mi siłę, do zaakceptowania rzeczy, których nie mogę zmienić,
odwagę do zmiany rzeczy, których nie mogę zaakceptować,
mądrość, abym dobrze ukrył ciała tych którzy mnie dzisiaj wkurzyli.
Safrane ph: Była II
Rocznik: Była 09/97
Pojemność: Była 2.2 dT
Wersja wyposażenia: Była RXE
Typ pojazdu: B54G
Typ silnika: G8T740 Pomógł: 19 razy Wiek: 44 Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 1569 Skąd: Kalisz
Wysłany: 2011-10-31, 10:19
Z tego co kojarzę to właśnie kilku użytkowników forum mających jednostkę 2.2dT ma właśnie olej w dolocie. Osobiście przejeździłem i nadal jeżdżę z tym objawem od momentu zakupu auta, przy zakupie auto miało 138kkm obecnie ma około 185kkm i samochód nie robi sztucznej mgły, a turbina ciągnie i gwiżdże jak należy.
Edit
Nie dopisałem oczywiście oleju jest znikoma ilość, jest tłusto ale w każdym bądź razie nie leje się ciurkiem z rur po ich odkręceniu.
_________________ Gość, Ty i Renia i cały świat się zmienia
U mnie chyba tez ten zawór jest zablokowany bo coś jakby słabiej przyśpiesza trochę dymi i dziwnie terkocze poniżej 2000 obrotów.Powyżej 2100 cichnie no i nie słychać gwizdania to może też jest otwarty cały czas i turbo się nie wkręca
Safrane ph: ałem całe życie
Rocznik: b
Pojemność: c
Wersja wyposażenia: d
Dołączył: 01 Sty 2010 Posty: 608
Wysłany: 2011-10-31, 10:35
Darek napisał/a:
dci napisał/a:
wtedy trzeba ratowac silnik 1 lub 2 bieg i probowac zdusic puszczajac sprzegło co najwyzej spalimy sprzegło a moze uda nam sie uratowac panewki badz uniknac dziury w bloku ))) czesta przypadłosc w lagunach z garretem 1749 wieksza frajda jak sie ma np biturbo i rozlatuja sie dwie )
Zdaje mi się, że masz na myśli "rozbieganie silnika" ale jest to raczej choroba diesli. Benzyna z turbo ma stosunkowo niski stopień sprężania więc raczej rozbieganie w Safrane biturbo nie grozi.
Tak na marginesie to do zduszenia takiego diesla proponowałbym raczej wysokie biegi a nie niskie. Wrzucenie biegu pierwszego przy wysokich obrotach spowoduje natychmiastowe zniszczenie sprzęgła i pewnie skrzyni biegów.
Nie lepiej wrzucic szmate (kurtke, koszulke) w dolot? Bez powietrza momentalnie sie zdusi.
Dziś sprawdziłem i sam zawór działa ale turbo nie gwiżdże mimo że dmucha bo zwalałem przewody i sprawdzałem.A może ktoś przybliżyć kiedy ta gruszka na turbince otwiera zawór lub zamyka?Da się ją jakoś sprawdzić?
Safrane ph: II
Rocznik: 1997
Pojemność: 2.2 dT
Wersja wyposażenia: Alizee
Typ silnika: G8T760
Wiek: 36 Dołączył: 24 Sie 2011 Posty: 110 Skąd: Krasnystaw
Wysłany: 2011-10-31, 17:19
Nie ma co popadać w takie skrajności typu rozbieganie się silnika itd. Pomyślcie sobie jaki musiałby być luz na łożyskach, żeby turbo puszczało tyle oleju w dolot. A tak wogóle to jak turbo puszcza solidnie olej to za samochodem jest niebiesko, a nie biało. U mnie też jest trochę oleju, i nie wylewa się z rur tak jak napisał Goli, jest poprostu tłusto i tyle. Myślę, że u każdego z forum co ma 2.2dT jest tak samo i nie ma co przesadzać. Nasze Garrety to bardzo dobre turbinki i jak się o nie dba to wytrzymują one bardzo bardzo długo.
Co do działania zaworu to wygląda to następująco. Kiedy silnik wytwarza mało spalin zawór jest zamknięty i otwiera się on wraz ze wzrostem ilości spalin i upuszcza część spalin wprost do wydechu. Najlepiej działanie zaworu sprawdza się na wysokich biegach podczas przyspieszania wtedy to silnik jest obciążony i depnięcie na pedał gazu powoduje zwiększanie prędkości obrotowej oraz zwiększenie ilości spalin. Na postoju działanie zaworu niekoniecznie musi być widocznie, ponieważ silnik pracuje bez obciążenia i nie wytwarza takiego zawirowania spalin. Zawór jest po to żeby upuszczać część spalin by nie dopuścić do uszkodzenia sprężarki i silnika (bardzo wysoka prędkość obrotowa sprężarki = przeładowanie). Jeżeli zawór jest zacięty w pozycji otwartej to turbina nie osiąga właściwej prędkości, a więc i właściwego cisnienia. Jeżeli zawór jest sprawny to upust jest płynnie regulowany i turbina podczas przyspieszania i zmianie biegów nie traci swojej prędkości. Także im wyższe ciśnienie tym membrana w gruszce jest wypychana co powoduje wysunięcie się prowadnika i ruch cięgienka, powrót do pozycji spoczynkowej umożliwia sprężyna umieszczona w gruszce.
Starsze turbiny nie gwizdały tak jak nowego typu, bo poprostu osiągały mniejszą prędkość obrotową i nie były tak słyszalne. Nie wiem jaka turbina jest w 2.1dT, ale w 2.2dT jest dobrze słyszalna. Co do sprawdzenia działania, to można przywiązać cienka nitkę to ramienia zaworu i jakiegoś elementu stałego w komorze silnika. Nitka musi być napięta, następnie przejażdżka but i nitka musi się urwać, tylko musi być cienka. Sposób bardzo prymitywny ale skuteczny. Inaczej podczas jazdy tego się nie zaobserwuje
Ostatnio zmieniony przez szymon503 2011-10-31, 17:25, w całości zmieniany 1 raz
Safrane ph: II
Rocznik: 1999
Pojemność: 2.2 dT 12V
Wersja wyposażenia: RXT
Typ pojazdu: B54G
Typ silnika: G8T Pomógł: 1 raz Dołączył: 04 Maj 2008 Posty: 240 Skąd: UK
Wysłany: 2011-11-04, 01:14
nie lepiej podpiąć się w rurkę i zmierzyć ciśnienie doładowania? no chyba, że nie masz manometru
sam myślałem o założeniu MBC i zegara, żeby w razie W nie przeładowało
_________________ 2x Safrane RXT 2.2dT 1999
SURU [Usunięty]
Wysłany: 2014-03-15, 11:46
Też o tym ostatnio myślę . Bursztynowe podświetlenie zegara . Tylko gdzie się wpiąć z przewodem ? Może w dolot? A swoją drogą to wie ktoś ile fabrycznie dają nasze turbiny , tj. ile barów? Naturalnie chodzi o 2.2dt
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach