Panowie mam dylemat
Poległa mi ASB jak pisałem w innym watku. Poległa z mojej winy (nie wymieniony na czas olej ) i przyznaje sie do tego.
Drogą kupna nabyłem całą Safi z myślą przekładki samej skrzyni ale! Mój stary silnik ma 320 tys przebiegu- nowy 250. Mój nigdy nie był rozbierany i cały czas jeździł na syntetyku-tamten miał zwalaną głowicę a olej nieznany. Mój byl cakłowicie sprawny choć przy gwaltownym dodaniu gazu potrafil zadymić-nowy pracuje ciszej i nie daje "znaków dymnych"
Obydwa silniki mają dobrą kompresję ( od tego zaczołem) ale stary w starym postykiwał 1 popychać po zapaleniu, oczywiście potem cisza.
Teraz największa zagadka mój zapewne z racji używanego oleju w środku czysty- nowy zapier... jak diabli. Ciśnienie oleju wedłóg wskaźnika w liczniku lepsze o kreskę w nowym.
Proszę o wskazanie faworyta który godnie będzie reprezentowal to auto na drodze
Safrane ph: VelSatis ph II
Rocznik: 2005
Pojemność: 3,5 V6
Wersja wyposażenia: Initiale
Typ pojazdu: BJ0V
Dołączył: 18 Mar 2011 Posty: 489 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-09-29, 21:10
20% różnicy przebiegu... Dużo i mało. Jeśli nowy jest cichszy, to powinien być mniej zużyty. Ja bym go uczciwie przepłukał syntetykiem i zobaczył, co się będzie działo. Bagatelka - wiem, że olej nie płynie z kranu i trochę by taka operacja kosztowała. Ale może warto?
na obecna chwilę silnik (250 tys) jest wypucowany od środka i z zewnątrz na nowo uszczelniony i prawie gotowy na montaż. Czekam tylko na kompletny rozrząd i można wkładać zespół napedowy.
Natomiast jeśli chodzi o ojej to jakim go wpierw zalać? bo jak wiadomo wszem i wobec nie należy przechodzic z minerała na syntetyk...
Stary silnik po jednym porządnym przeglądzie przelatał 60 tys ( w tym 55 na gazie) bez żadnej wiekszej usterki i chciałbym mieć conajmniej taki sam wynik na nowym
[ Dodano: 2011-09-29, 22:26 ]
Daroot napisał/a:
Po co sobie robote robic i glowe zawracac? Jezdzij na tym co masz, jak umrze to bedziesz mial na przekladk
Chyba żaden z kolegów nie przekładał tej jednostki- to nie jest bułka z masłem
_________________ Wszystko się zmienia gdy wozi Cie Renia
Safrane ph: VelSatis ph II
Rocznik: 2005
Pojemność: 3,5 V6
Wersja wyposażenia: Initiale
Typ pojazdu: BJ0V
Dołączył: 18 Mar 2011 Posty: 489 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-09-29, 21:41
HIRO napisał/a:
jak wiadomo wszem i wobec nie należy przechodzic z minerała na syntetyk...
Pewnie, że wiadomo. Było mi kiedyś wiadomo, świadomie taki eksperyment przeprowadziłem i całkiem się udał Nie twierdzę, że wszyscy muszą zaraz ten wyczyn powtarzać... Może spróbuj z półsyntetycznym, to jednak trochę lepsze od mineralnego.
Safrane ph: II
Rocznik: 11/96
Pojemność: 2.5 20v
Wersja wyposażenia: RXE prawie już RXT, ASB, LPG itp. ;)
Typ pojazdu: B54F
Typ silnika: N7U701 Pomógł: 58 razy Wiek: 58 Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 1822 Skąd: z Lublina
Wysłany: 2011-09-30, 17:35
Jeżeli zrobiona była głowica i nie stukają popychacze, to ja bym wstawił ten drugi.
W obecnym nie robiłeś nic, ale lada chwila mogą klepach popychacze, a to już spory wydatek.
I tak aby zmienić skrzynię będziesz zmuszony wymontować silnik (przerabiałem, choć wpierw wydawało mi się, że uda się samą skrzynię). Wyjęcie i włożenie silnika to nie duży problem, natomiast podłączanie wiązek elektrycznych to koszmar - szczególnie dużo cierpliwości należy wykazać podłączając w kompletnym silniku czujniki spalania stukowego - ten z lewej strony szczególnie
Co do oleju, to wcale nie musiał być byle jaki olej, ale już stary, więc kolor czarny zapewne z tym jest związany. Zamiast bawić się w środki do płukania silnika radził bym zalać półsyntetycznym 10W40 i po przejechaniu ok. 500-600 km jeszcze raz zrobić wymianę.
Ja tak zrobiłem i pozostałem już przy półsyntetyku.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach