Safrane Klub Polska Strona Główna
 FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum


Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: milesmm
2013-04-23, 19:22
[Pytania] Safrane phI 1993, usterki
Autor Wiadomość
Bieniu 
Starszy pisarz


Safrane ph: bd
Rocznik: bd
Pojemność: bd
Wersja wyposażenia: bd
Dołączył: 08 Lut 2008
Posty: 247
Skąd: bd
Wysłany: 2010-10-08, 23:10    

Dokładnie chłopie, proponuje poszukać Ci za granicą (ja znalazłem i jestem zadowolony), lepiej jak Arek powiedział wydać trochę więcej i kupić coś porządnego niż pchać się w remonty. Już raz to przerabiałem przy poprzedniej Safrance...
A co do silnika to proponuje Ci 3.0, niby spalanie niewiele większe ale za do zadowolenie z jazdy bezcenne, silnik ten jest tak elastyczny że można jeździć używając tylko 1,3 i 5 biegu (ja tak często śmigam) Wesoly
 
 
Gość
[Usunięty]

Wysłany: 2010-10-08, 23:11    

No problem Goli, chciałem tylko uświadomić innym, być może niewiedzącym, że kujawsko-pomorskie jest dość daleko od Krakowa.

focus-pl, jeżeli jesteś na kupnie Safranki, skontaktuj się na tym forum z Mruczkiem.
Mruczek sprowadza autka z Francji, sam jeździ Safranką i może znajdzie coś ładnego dla Ciebie.
 
 
Gość
[Usunięty]

Wysłany: 2010-10-08, 23:11    

Jasne, że lepiej kupić autko za większe pieniądze i cieszyć się z bezawaryjności, ale na tańsze też patrzę - a nóż znajdzie się jakiś cukiereczek Mruga .
Silnik 3.0 odpada. 20l na setkę to przesada, a i ubezpieczalnia też lubi sobie policzyć za takie pojemności.
Rufus, dzięki za chęć pomocy, ale 8900zł jest jak narazie ponad moim budżetem samochodowym Mruga . Dlatego szukam ph1.. Chciałbym się zmieścić w jakiś 5000zł z gazem, plus awaryjny tysiączek na naprawy (wiem, że to niewielka kasa, ale cóż, początki są trudne Mruga ).
Sprowadzenie? Ciekawa opcja, ale przy takiej kasie jaką dysponuję chyba szkoda sobie zawracać głowę..
 
 
Gość
[Usunięty]

Wysłany: 2010-10-08, 23:12    

Za 5k pln z gazem cudeńka nie znajdziesz niestety... Ja kupiłem "okazje" za 4,4 k pln bez gazu i okazało się, że 2,5 k pln musiałem zainwestować ( głowica, tuleje cylindrów, uszczelka, wymiana zaworów wydechowych, opony przód, łącznik stabilizatora przód, kopułka, palec rozdzielacza, przewody napięcia, 2 opony ). Teraz jak sobie myślę ile kasy poszło to nóż sie otwiera w kieszeni gdyż budżet miałem max taki jak Ty Mruga . Jedno jest pocieszające, że teraz wiem co mam - wszystko jest w 100 % sprawne, niestety nie małym kosztem. Prawda jest raczej taka, że te wszystkie auta po 3,5- 4 k pln to rzęchy, w które trzeba sporo zainwestować. Załóżmy, że chciałbym sprzedać teraz swoje auto - ciekawe ile bym dostał - łatwiej sprzedać rzęcha tanio niż coś dobrego w normalnej cenie.

ps. ja skusiłem, sie na wygląd ( bezwypadkowa, sprawna klima i zadbana w środku ) a i tak dałem sie nabrać ( płyny , paski itp. to norma przy każdym zakupie wiec nie wymieniałem )
 
 
Bieniu 
Starszy pisarz


Safrane ph: bd
Rocznik: bd
Pojemność: bd
Wersja wyposażenia: bd
Dołączył: 08 Lut 2008
Posty: 247
Skąd: bd
Wysłany: 2010-10-08, 23:12    

focus-pl napisał/a:

Silnik 3.0 odpada. 20l na setkę to przesada

To masz zamiar jeździć cały czas z pedałem gazu na podłodze?

Ja swoją znalazłem w Holandii, koszt zakupu i przyjazdu do Polski (auto, paliwo, ubezpieczenie) to 5000zł - a to było 2 lata temu, do tego koszt rejestracji i LPG.

Co do spalania to pali trochę więcej niż 2.2 12V ale nie żałuje, bo 136 HP to czasem było trochę za mało i trzeba było kręcić silnik do wysokich obrotów żeby jakoś jeździł dynamicznie a wtedy spalić swoje też potrafił.
 
 
Gość
[Usunięty]

Wysłany: 2010-10-08, 23:12    

ja mam 2.2. 12V... Właśnie 3 miesiące temp podziękowałem instalacji gazowej... Te silniki nie są oszczędne... Niestety - jak się 2 zawory naraz otworzą to poproszą i o więcej paliwa... gazu było porównywalnie, a uciekłem z gazu bo miałem już dość 3 raz zrzucać głowicę i lżejszy tył się zrobił... W wakacje pojechałem do Czarnogóry, zrobiłem 3600 km i samochód na całej trasie spalił 8.4l/100 benzyny. Do gazu nie wrócę za Chiny Ludowe. przynajmniej nie w Safci, co do silników 2.2 8V - mam własnie taki w R25 - 280.000 i raz uszczelka zmieniona po 250000 km, silnik w trasie pali około 7 l/100, ale R25 jest o 200 kilo lżejszy nie można zapomnieć...
 
 
Goalkeper 
Nałogowiec
Kamikaze Boski Wiatr


Safrane ph: Była II
Rocznik: Była 09/97
Pojemność: Była 2.2 dT
Wersja wyposażenia: Była RXE
Typ pojazdu: B54G
Typ silnika: G8T740
Wiek: 44
Dołączył: 18 Lut 2008
Posty: 1569
Skąd: Kalisz
Wysłany: 2010-10-08, 23:13    

oluś napisał/a:
co do silników 2.2 8V - mam własnie taki w R25 - 280.000 i raz uszczelka zmieniona po 250000 km, silnik w trasie pali około 7 l/100, ale R25 jest o 200 kilo lżejszy nie można zapomnieć...

Tak też właśnie myślałem, że 200kg ale nie pisałem bo nie chciałem gafy strzelić.
_________________
Gość, Ty i Renia i cały świat się zmienia

http://bagaznikidoauta.pl/
 
 
 
Gość
[Usunięty]

Wysłany: 2010-10-08, 23:13    

Własnie własnie - porównując maski z dowodów rejestracyjnych jasno mi wynikło że 200 kg mniej... No ale Szafy sa obłożone różnymi wynalazkami a to musi ważyć Mruga A jeszcze jak dojdzie butla gazowa - ona też ma swoją wagę... Nie wspominając o ile więcej jak sie ją napełni gazem Mruga Jak wywaliłem cały ten osprzęt z bagażnika to autko tył podniosło Wesoly

Aaaa:) - A Tombog (nam znany z Golim z Forum R25) na mojej reni osiągnął nawet zużycie coś około 6.5 l/100 WesolyWesolyWesoly
 
 
Goalkeper 
Nałogowiec
Kamikaze Boski Wiatr


Safrane ph: Była II
Rocznik: Była 09/97
Pojemność: Była 2.2 dT
Wersja wyposażenia: Była RXE
Typ pojazdu: B54G
Typ silnika: G8T740
Wiek: 44
Dołączył: 18 Lut 2008
Posty: 1569
Skąd: Kalisz
Wysłany: 2010-10-08, 23:14    

oluś napisał/a:
Aaaa:) - A Tombog (nam znany z Golim z Forum R25) na mojej reni osiągnął nawet zużycie coś około 6.5 l/100

Nie tylko jemu się to udało, na którymś wypadzie do Francji Blondas jechał z Januszem i Blodasowi 2.8 V6 spaliła 9l/100 benki a Januszowi przy 2.2i 8V spaliła coś koło 7l/100 też benki. Wracając z Hiszpani kazałem po drodze zapisywać żonie przy ilu kilometrach włączałem zasilanie benzynowe jak mi sie gaz skończył i na ilu wyłączyłem jak udało się gdzieś zatankować LPG. Chciałem tym sposobem zobaczyć ile przejechałbym na tych 60L benki. Niestety w połowie Niemiec pokłóciłem się z żoną bo źle odczytała trasę (a trzeba było czytać wspak) i przegapiłem zjazd. Przez to żona nie chciała zapisywać a w dodatku później gdzieś ta kartka się zapodziała i nici z algebry :D
_________________
Gość, Ty i Renia i cały świat się zmienia

http://bagaznikidoauta.pl/
 
 
 
Gość
[Usunięty]

Wysłany: 2010-10-08, 23:14    

Biedna żona Goli! co Wy głąby nie wiecie że kobiety znaja się na innej mapie i na innych drogach? to was uświadamiam na przyszłość bo inaczej to bańka zapasowa z benzynka i to nie jedna! Wesoly
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandblue created by spleen modified v0.2 by warna

Strona wygenerowana w 0.36 sekundy. Zapytań do SQL: 11