Posiadam Safrankę 2.0 , od pewnego czasu mam problem ze sprzęgłem, gdy jest zimna to jest wszystko w porządku,sprzęgło działa bez zastrzeżeń.Po przejechaniu kilkunastu kilometrów zaczyna cię problem ze sprzęgłem, ciężko chodzi szarpie przy wysprzęglaniu, a zdarza się ,że pedał wciśnięty pozostaje w podłodze i trzeba jo wyciągać sam nie odbija.Gdy wystygnie jest wszystko dobrze. Niech mi ktoś podpowie czy to jest już końcówka działania sprzęgła i trzeba wymienić tarcze o docisk czy są inne powody niesprawnego działania tego podzespołu
Safrane ph: phase 2
Rocznik: 1997
Pojemność: 2.5 20v
Wersja wyposażenia: bardzo dobra ;)
Typ pojazdu: B54F
Typ silnika: N7U Pomógł: 1 raz Wiek: 41 Dołączył: 07 Lut 2010 Posty: 219 Skąd: LU
Wysłany: 2011-06-07, 14:33
Masz hydrauliczny wysprzęglik, zbiorniczek z płynem znajduję się za zbiorniczkiem płynu hamulcowego. Na początek możesz sprawdzić czy nie brakuje płynu w układzie.
Safrane ph: Była II
Rocznik: Była 09/97
Pojemność: Była 2.2 dT
Wersja wyposażenia: Była RXE
Typ pojazdu: B54G
Typ silnika: G8T740 Pomógł: 19 razy Wiek: 44 Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 1569 Skąd: Kalisz
Wysłany: 2011-06-07, 14:50
Jeżeli to 2.0 16V jest w manualu to według dialogysą będzie miał wysprzęglik hydrauliczny, to głównie on przyczynia się do takich objawów przy pracy sprzęgła.
Wysprzęglik o numerze 77 01 470 170 (na rysunku nr 1) taki sam jak w wersji 2.2dT, 2.0 16V i 2.5 20V (manualne skrzynie)
Ja takie objawy znowu miałem zimą ale w odwrotnej kolejności czyli na zimnym nie mogłem nic zrobić a na ciepłym zaczynały się problemy. Na początek proponowałbym podjąć próbę dolewając płynu do zbiorniczka, znajduje się (przynajmniej w 2.2dT) za zbiorniczkiem płynu hamulcowego, jest małej wielkości a w jego wnętrzu jest membrana i licho co płynu. Być może coś pomoże. Najczęściej winą pada na niedomagające pompki no końcach całego układu wysprzęglika, jedna z nich podłączona jest do pedału sprzęgła a druga do łapy, wypychającej łożysko oporowe, przy skrzyni biegów. Układ znajduje się w większości po lewej stronie a miejsce jego łączenia jest przypięte do obudowy kolumny lewego amortyzatora. Układ można zregenerować wstrzykując do układu płyn (osobiście nie robiłem tego) ale potrzeba do tego przynajmniej dwóch osób i najlepiej to robić na wymontowanym układzie kładąc go na jakimś stole. Skuteczność reanimacji 50/50. Układ niestety niedostępny na wolnym rynku a w ASO można go kupić za 900zł
[ Dodano: 2011-06-07, 15:57 ]
Zapomniałem dodać, że układ fabrycznie jest napełniany pod ciśnieniem i "hermetycznie", obie jego części są spinane na szybkozłącze, w którym jest metalowy oring. Po rozpięciu tego złącza oring ten rzekomo nie nadaje się do ponownego zapięcia całego złącza.
_________________ Gość, Ty i Renia i cały świat się zmienia
Safrane ph: II
Rocznik: 1999
Pojemność: 2.2 dT 12V
Wersja wyposażenia: RXT
Typ pojazdu: B54G
Typ silnika: G8T Pomógł: 1 raz Dołączył: 04 Maj 2008 Posty: 240 Skąd: UK
Wysłany: 2011-06-08, 17:48
to ja się podepnę.
mam podobnie, aczkolwiek nie jest jeszcze tak tragicznie.
dolewka pomogła tylko trochę, a czasami przy ruszaniu pedał nie odchodzi tak jak chce i szarpie mi autem.
czy można to w łatwy sposób wymontować? bym to wyczyścił na stole i ewentualnie sprawdził co można zregenerować
Safrane ph: Była II
Rocznik: Była 09/97
Pojemność: Była 2.2 dT
Wersja wyposażenia: Była RXE
Typ pojazdu: B54G
Typ silnika: G8T740 Pomógł: 19 razy Wiek: 44 Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 1569 Skąd: Kalisz
Wysłany: 2011-06-08, 18:58
Troszkę grzebania przy tym jest. Na początek należy odpiąć jedną pompkę od pedału sprzęgła (tutaj uważać żeby nie ułamać plastikowego trzpienia wchodzącego w oczko w pedale sprzęgła), następnie dobrze by było odkręcić serwo i obudowę filtra powietrza oraz pompkę od łapy wybierającej łożysko oporowe tak aby można było później manewrować sztywnymi wężami układu wysprzęglika w ciasnych zakamarkach i mieć możliwość na bezproblemowe wsadzenie ręki i obracanie nią w okolicach pompki po stronie komory silnika. Następnie odpiąć łączenie (jest koloru niebieskiego) obu elementów układu wysprzęglika z obudowy kolumny amortyzatora Pompka z wężem jest podłączona na sztywno i trzeba delikatnie pompkę wypiąć z zespołu pedałów. Otwór na mocowanie pompki wygląda tak.
Mocowanie korpusu pompki ma taki sam kształt i jej łopatki są wsunięte w wycięte otwory zespołu pedałów, a po wsunięciu ich trzeba pompkę obrócić o kilka stopni tak jak przedstawiono na rysunku (niby w dwie strony bo nie pamiętam dokładnie w którą, najlepiej zacząć od kręcenia w stronę błotnika i tutaj ostrożnie gdyż łączenie będzie nam parło na obudowę kolumny amortyzatora. Po zejściu się łopatek pompki z wyciętymi na nie miejscami w zespole pedałów ciągniemy pompkę do siebie. Po tym będzie trzeba już według uznania machać całym układem wysprzeglika tak aby wyciągnąć go z pomiędzy węży i elektryki. Dobrze by było rozpiąć ten układ ale nie mam pojęcia jaki to będzie miało wpływ. Tak więc robiąc to od góry będziemy się musieli pomęczyć. Wydaję mi się, że układem w całości będzie łatwiej manewrować i łatwiej się go wyciągnie od spodu auta ale do tego będzie potrzebny kanał albo podnośnik.
Chyba zrozumiale to napisałem
_________________ Gość, Ty i Renia i cały świat się zmienia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach