Safrane ph: I
Rocznik: 1993
Pojemność: 2.2 12V
Wersja wyposażenia: RT
Typ pojazdu: B543
Typ silnika: J7T Pomógł: 3 razy Wiek: 39 Dołączył: 24 Sty 2010 Posty: 320 Skąd: Kędzierzyn Koźle
Wysłany: 2011-03-15, 20:15 Nie chce odpalic [2.2Si 101kw]
Jak juz niektorzy wiedza dzisiaj pojawil sie maly problem z moim Szafirkiem.
Otoz autko zapalilo, bardzo ladnie pracowalo, obroty rowno sie trzymaly, nagle spadly do okolo 200, podciagnelem troszke gaz i znow bylo ok, nagle znowu spadly, wiec dodalem gazu i bylo ok. Sytuacja powtorzyla sie tak pare razy, az nagle obroty spadly na stale i nagle zgasl.
W tej chwili autko nie chce odpalic. Jakie pomysly?
Dodam, ze dzisiaj czyscilem przepustnice i krokowca, wszystko jest poprawnie podlaczone, nowe swiece, kable, filtry.
Paliwo jeszcze mam w baku, jednak po rozmowie na SB napewno wleje mu powyzej rezerwy, jednak jak pojde w niedziele do garazu to chcialbym wiedziec co mam jeszcze ewentualnie sprawdzic. Zdecydowanie jeszcze raz przeczyszcze krokowca i przepustnice.
Safrane ph: ałem całe życie
Rocznik: b
Pojemność: c
Wersja wyposażenia: d
Dołączył: 01 Sty 2010 Posty: 608
Wysłany: 2011-03-15, 20:26
Może woda w zbiorniku?
W sobotę rozebrałem z bratem do końca wrak safranki na placu i dziwnie ciezki wydal nam sie zbiornik paliwa - po otworzeniu zbiornika okazalo się iż około 5kg - to sam lód.... Mimo że były resztki paliwa
Safrane ph: I
Rocznik: 1993
Pojemność: 2.2 12V
Wersja wyposażenia: RT
Typ pojazdu: B543
Typ silnika: J7T Pomógł: 3 razy Wiek: 39 Dołączył: 24 Sty 2010 Posty: 320 Skąd: Kędzierzyn Koźle
Wysłany: 2011-03-15, 20:30
Hmmm ciekawa koncepcja. Jednak chyba zbyt duzo roboty bedzie ze sprawdzeniem czy przypadkiem nie ma wody? Z drugiej strony paliwko caly czas sprawdzone lalem, z tego samego zrodla.
Safrane ph: ałem całe życie
Rocznik: b
Pojemność: c
Wersja wyposażenia: d
Dołączył: 01 Sty 2010 Posty: 608
Wysłany: 2011-03-15, 20:33
Nie o to mi chodziło. W przypadku gdy masz malo paliwa w zbiorniku, na ściankach zbiornika osadza się szron - potem lód. W zimę oczywiście. Dlatego zaleca się żeby jeździć z 3/4 zbiornika.
Teraz robi się ciepło, wszystko topnieje - duże szanse żę w paliwie jest woda.
Zawsze można kupić butelkę denaturatu i wlać. Są też środki do eliminowania wody z paliwa, ale tego musiałbyś być pewien - żeby sobie kosztów niepotrzebnie nie robić.
Safrane ph: I
Rocznik: 1993
Pojemność: 2.2 12V
Wersja wyposażenia: RT
Typ pojazdu: B543
Typ silnika: J7T Pomógł: 3 razy Wiek: 39 Dołączył: 24 Sty 2010 Posty: 320 Skąd: Kędzierzyn Koźle
Wysłany: 2011-03-15, 20:35
Daroot, mysle ze woda odpada, poniewaz w garazu mam caly czas plusowa temp. Przy najwiekszych mrozach woda destylowana mi nie zamarzla, wiec w baku tym bardziej nie mogl pojawic sie szron.
Szukamy dalej ;(
[ Dodano: 2011-03-18, 23:53 ]
Ktos na jakies pomysly moze przy okazji wpadl?
Zbliza sie niedziela i nie ma zadnych pomyslow co sprawdzic?
Zapewne jak znam zycie i przyjde do garazu do zapali na dotyk. Jednak wczesniej przeczyszcze krokowca jeszcze raz i przepustnice - po prostu zaserwuje im mala kapiel
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach