Tak, tak... Stare, dobre Gran Turismo ukazało prawie tydzień temu światu swą 5 już odsłonę (nie licząc wszystkich Prologów). Co w tym niezwykłego? Dla mnie to kawał mojego dzieciństwa! Gdy jeszcze w szkole podstawowej dostałem PSOne, mój kuzyn załatwił mi Gran Turismo. Niby zwykła gra samochodowa, w dodatku w opłakanej szacie graficznej, gdzie piksele dawały po oczach, ale... Ale te ponad setka aut z różnych stron świata (głównie Japonii - w końcu to ojczyzna GT, USA i brytyjskich TVR). Aut, które czasami miały setki koni, których tylni napęd sprawiał, że przejechanie okrążenia bez "latania bokiem" było wręcz moralnie zakazane (tak było m.in. z Toyotą Suprą, którą dzięki serii GT kocham do dziś). Pamiętam, że potrafiłem w to śmigać godzinami, brałem konsolę z grą na każdy wyjazd z rodziną, który trwał co najmniej 3 dni... Uwielbiałem to. Później sprzedałem konsolę na rzecz komputera. Zniknęła konsola, zniknęło GT (choć płytkę zachowałem sobie "na przyszłość").
Jakiś czas później, już w gimnazjum, przeczytałem w którymś czasopiśmie o zapowiedzi GT4 na PS2... Tak bardzo chciałem w to pośmigać (choć nie miałem nawet konsoli), że wygrałem sobie kasę na ten cel! Tak! Obstawiłem typy u bukmachera, w dodatku przekręciłem jeden typ dzięki czemu kwota do wygrania uległa podwojeniu... i wygrałem! Po dwóch dniach odpaliłem Gran Turismo 4. Zakochałem się ponownie! Dużo więcej aut, więcej tras, ładniejsza grafika. Bardziej rozbudowany tryb licencji wyścigowych... To wszystko sprawiło, że znów na długi czas zanurzyłem się w świat pełen szybki i jakże pięknych samochodów.
Na 5 odsłonę serii GT czekałem od początku tego roku - dystrybutor wciąż zachwalał swoje dzieło, cieszył oko screen'ami i... przekładał datę premiery... W końcu stwierdził, że da nam kupić grę na Gwiazdkę. Słowa, wreszcie, dotrzymał. Mi nie pozostaje nic innego jak znów w jakiś sposób skombinować sobie PS3, kupić GT5, przeniknąć ekran i zasiąść za sterami przesiąkniętych elektroniką bolidów, pod których maskami do pracy się rwie parę setek kucyków. Kiedy wreszcie uda mi się osiągnąć ten cel, podzielę się przeżyciami z Wami!
Safrane ph: Była II
Rocznik: Była 09/97
Pojemność: Była 2.2 dT
Wersja wyposażenia: Była RXE
Typ pojazdu: B54G
Typ silnika: G8T740
Wiek: 44 Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 1569 Skąd: Kalisz
Wysłany: 2010-11-29, 21:48
Odys napisał/a:
Niby zwykła gra samochodowa, w dodatku w opłakanej szacie graficznej, gdzie piksele dawały po oczach
No tutaj bym się nie zgodził, chyba mówiąc pikseloza masz na myśli grafikę otoczenia. Bo nie można tego powiedzieć o pojazdach. Bardzo dobrze dopracowane jak na tamte czasy i co mnie najbardziej w tym wkurzało, że nie było konkurencji od strony PC, nawet NFSy na PC z tamtych czasów nie były w stanie dorównać tej grze. Dodam, że pojazdy w GT były wycackane, świeciły się, odbijały refleksy światła a także było w nich widać odbicie otoczenia. Ile czasu się na to zmarnowało przed szkołą jak się szło na 11:30 czy 12:20 Pamiętam jak kumpel mój się zawsze wkurzał bo jak to możliwe, że on ma PS i GT na co dzień i się nad tym znęca a przychodzi Zibi i doprowadza do tego, że muszę wąchać smród spalonej gumy
_________________ Gość, Ty i Renia i cały świat się zmienia
No tutaj bym się nie zgodził, chyba mówiąc pikseloza masz na myśli grafikę otoczenia. Bo nie można tego powiedzieć o pojazdach. Bardzo dobrze dopracowane jak na tamte czasy i co mnie najbardziej w tym wkurzało, że nie było konkurencji od strony PC, nawet NFSy na PC z tamtych czasów nie były w stanie dorównać tej grze. Dodam, że pojazdy w GT były wycackane, świeciły się, odbijały refleksy światła a także było w nich widać odbicie otoczenia.
Tak, to niedopatrzenie z mojej strony, zbyt uogólniłem. Chodziło mi tylko i wyłącznie o otoczenie Pojazdy rzeczywiście były wypieszczone jak na możliwości PSX. Za to właśnie pokochałem Gran Turismo.
Safrane ph: Była II
Rocznik: Była 09/97
Pojemność: Była 2.2 dT
Wersja wyposażenia: Była RXE
Typ pojazdu: B54G
Typ silnika: G8T740
Wiek: 44 Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 1569 Skąd: Kalisz
Wysłany: 2010-12-03, 12:17
A TUTAJ Grand Turismo 5 kontra życie Ja jestem w szoku
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach