Safrane ph: Subaru Impreza
Rocznik: 1997
Pojemność: 2.0 SOHC
Wersja wyposażenia: GL
Typ pojazdu: G10-
Typ silnika: EJ20E Pomógł: 4 razy Wiek: 45 Dołączył: 03 Lut 2010 Posty: 331 Skąd: Lublin
Wysłany: 2010-10-24, 07:09 Dziwna praca silnika na PB 3,0 V6 ph I
Na benzynce mam odczucie jakby silnik nie pracował na wszystkich garach,terkocze,prycha,nie ma za dużej mocy...na LPG jest wszystko ok,nie ma żadnych objawów.Co to może być?Środki do czyszczenia wtrysków już lałem i nic ale prawdopodobnie to nie wina wtrysków...Czy w tym silniku jest krokowiec?
Safrane ph: Była II
Rocznik: Była 09/97
Pojemność: Była 2.2 dT
Wersja wyposażenia: Była RXE
Typ pojazdu: B54G
Typ silnika: G8T740 Pomógł: 19 razy Wiek: 44 Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 1569 Skąd: Kalisz
Wysłany: 2010-10-24, 16:43
desperos w kazdym silniku nie gaznikowym masz silnik krokowy
_________________ Gość, Ty i Renia i cały świat się zmienia
Safrane ph: II
Rocznik: 11/96
Pojemność: 2.5 20v
Wersja wyposażenia: RXE prawie już RXT, ASB, LPG itp. ;)
Typ pojazdu: B54F
Typ silnika: N7U701 Pomógł: 58 razy Wiek: 58 Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 1822 Skąd: z Lublina
Wysłany: 2010-10-24, 22:42
Kiedy kolega wymieniał paliwo w zbiorniku PB ? Co tam nalał i jak długo ta zupka tam siedzi ?
Silnik krokowy dawał by takie same objawy przy obydwóch zasilaniach, bo podaje jedynie dawkę powietrza.
Safrane ph: I
Rocznik: 1993
Pojemność: 2.2 12V
Wersja wyposażenia: RT
Typ pojazdu: B543
Typ silnika: J7T Pomógł: 3 razy Wiek: 39 Dołączył: 24 Sty 2010 Posty: 320 Skąd: Kędzierzyn Koźle
Wysłany: 2010-10-26, 22:49
Kolega moze na bierzaco informowac o postepach prac. Ja juz sprawdzilem wiekszosc rzeczy u siebie i dalej nie znam powodu dlaczego silnik szarpie, trzesie sie jak galareta i nie ma pelnej mocy.
1. świece, kable WN - PB potrzebuje dobrej iskry a gaz nie jest tak wymagający
2. źle wyregulowany gaz - przy niewłaściwej dawce gazu komputer benzynowy próbuje skorygować dawkę tak żeby było dobrze i zmienia mapę wtrysku benzyny. Potem przełączasz na benzynę i silnik nie chodzi bo pracuje według niewłaściwej mapy.
3. nie napisałeś jakiej generacji masz instalację LPG albo ja nie doczytałem, ale jeżeli masz II generacji to możliwe, że lambda odmówiła posłuszeństwa a instalacja II gen. niewiele z niej korzysta-podjedź gdzieś na komp i sprawdź lambdę.
no ale Mauer może się nie znać.
a jak już sobie poradziłeś z problemem to opisz co było przyczyną, dla potomnych jak znalazł
_________________ Mauer się nie zna
Ostatnio zmieniony przez Mauer 2010-12-05, 12:17, w całości zmieniany 1 raz
Safrane ph: Była II
Rocznik: Była 09/97
Pojemność: Była 2.2 dT
Wersja wyposażenia: Była RXE
Typ pojazdu: B54G
Typ silnika: G8T740 Pomógł: 19 razy Wiek: 44 Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 1569 Skąd: Kalisz
Wysłany: 2010-12-05, 12:22
Mauer napisał/a:
1. świece, kable WN - PB potrzebuje dobrej iskry a gaz nie jest tak wymagający
Chyba odwrotnie chciałeś napisać gaz jest strasznie wymagający dlatego też połowę wcześniej niż na PB wymienia się świece i resztę gajgów z układu zapłonowego.
_________________ Gość, Ty i Renia i cały świat się zmienia
1. świece, kable WN - PB potrzebuje dobrej iskry a gaz nie jest tak wymagający
Chyba odwrotnie chciałeś napisać gaz jest strasznie wymagający dlatego też połowę wcześniej niż na PB wymienia się świece i resztę gajgów z układu zapłonowego.
kiedyś dawno temu, wówczas jeszcze ze swoją narzeczoną a obecnie żoną, jechałem na sylwestra do Wisły, mniej więcej 50 km przed miejscowością Żory zabrakło mi gazu i przełączyłem swojego Poloneza "okulara" na bezynę a tu zonk, chodził na dwa gary, a beni to chyba palił ze dwadzieścia na 100. pomyślałem o kurdę jak ja teraz do Wisły dojadę a, że okres Sylwestrowy to pewnie nie naprawię poldolota więc i powrót do Płocka. Bak miałem pełny ale strzałka poziomu paliwa strasznie szybko opadała, myślę sobie gaaaaaaaz, gdzie jest jakaś stacja gazu? a, że to czasy dawne były i mimo, że na mazowszu stacje LPG dość powszechne (napewno nie tak jak dzisiaj), to na śląsku ni chuchu, dojechałem tak do Żor na tych biednych dwóch garkach, znalazłem stację LPG a na stacji a Pan mi mówi, że gaz to nie do nich należy tylko do jakiegoś prywaciarza i czynny jest od 9 do 19 i niestety innej stacji LPG w okolicy nie kojarzy. Więc wynająłem pokój w hotelu, jakiś zmęczony byłem i pomyślałem, że jak mam jechać na dwóch garach i tak dożywiać Poldka to tylko gazem (co by nie zbankrutować). Rano wlałem LPG odpaliłem a tu F1 normalnie, wszystko Super, przełączam na Pb - dwa gary. Na gazie zrobiłem całą trasę do Wisły i z powrotem.
PO tym wszystkim z miesiąc jeździłem po różnej maści mechesach i tak naprawdę sugerowali mi wymianę wszystkiego, od silnika, przez aparat zapłonowy wszystko.
No i traf chciał, że spotkałem się z kumplem który jest specem od gazu, do dzisiaj ma dobrą markę w Płocku, pierwsze co powiedział to kable WN i świece.
Trochę się rozpisałem, ale już kończę.
Wymieniłem świeczki i jak ręką odjął, wszystko wróciło do normy. I na gazie i na Pb Poldek chodził Jak Renault Kubicy
Wbrew powszechnym opiniom, to benzyna potrzebuje lepszego prądu. Znam to z autopsji.
...wiem, wiem, Safrane to nie Polonez, nawet bym nie śmiał porównywać tych samochodów.
No ale Mauer może się nie znać.
_________________ Mauer się nie zna
Ostatnio zmieniony przez Mauer 2010-12-05, 13:11, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach