Safrane ph: I
Rocznik: 1997
Pojemność: 2.2 12v
Wersja wyposażenia: full bez skóry
Dołączył: 21 Gru 2011 Posty: 6 Skąd: Katowice
Wysłany: 2011-12-21, 20:12 Wymiana uszczelki pod głowicą krok po kroku - silnik 2.2
Witam wszystkich, jestem nowym użytkownikiem i to mój pierwszy post. Niestety stało się, do wymiany mam uszczelkę pod głowicą. Objaw typowy - dużo pary w spalinach, trzeba dolewać ok 2 litry na 50 km. Poza tym bąbelki w zbiorniczku Przejechać na warsztat czy do garażu się da, ale o dalszej wyprawie nie ma mowy. Ponieważ na forum znalazłem kilka postów o tym , ale wszystkie omawiają ogólnikowo to proszę doświadczone osoby wypowiedź na ten temat - konkrety, bez porad typu zaprowadź do mechanika. Posiadam pewne doświadczenie w temacie mechaniki, ale uszczelkę to wymieniałem kilka lat temu , do tego w znacznie mniej zaawansowanym technologicznie pojeździe. Proszę o pomoc, na co zwrócić uwagę, ew, krok po kroku jak to zrobić, żeby szkody nie narobić Pozdrawiam i dziękuję.
Safrane ph: II
Rocznik: 1997
Pojemność: 2.2 dT
Wersja wyposażenia: Alizee
Typ silnika: G8T760
Wiek: 36 Dołączył: 24 Sie 2011 Posty: 110 Skąd: Krasnystaw
Wysłany: 2011-12-22, 08:00
Najpierw musisz wszystko rozebrać, zdemontować głowicę i ją dokładnie obejrzeć. Obejrzeć dokładnie także samą uszczelkę i sprawdzić w którym miejscu była nieszczelność i przedmuch. Miejmy nadzieję, że sama głowica nie jest uszkodzona. Przed montażem nowej głowicy wypadałoby ją splanować, bo domyślam się że silnik nie był nigdy rozbieramy. Jeżeli samochód jeździ na gazie i ma znaczny przebieg warto sprawdzić szczelność gniazd zaworów, nawet prostą metodą tzn. nalać na poszczególne zawory trochę benzyny i sprawdzić, czy nie będzie spływać przez nieszczelne gniazda. Jeżeli masz fundusze to oddaj ją do zakładu, który Ci sprawdzi ciśnieniowo na szczelność i odrazu splanuje. Skoro wszystko będzie i tak rozebrane to może warto zrobić już porządnie. Jeżeli głowice będziesz już miał gotową należy starannie oczyścić blok ze starej uszczelki, dobrze jest też jest odtłuścić powierzchnię bloku. Nie wiem czy w tym silniku ale chyba tak zalecana jest wymiana także śrub głowicy, które przy dokręcaniu zwyczajnie mogą się zerwać, jeżeli zechcesz dokręcić momentem jaki podaje Renault. U mojego kolegi w Lagunie tak też się stało, śruby po prostu się wyciągają i urywają bloku. Potem wszystko dokręcić zgodnie z kolejnością i momentem i gotowe. Nie jest to trudne, wiadomo należy zdemontować kolektory, rozrząd, pokrywę zaworów, wypuścić płyn z układu chłodzenia i pozostałe elementy które będą uniemożliwiały demontaż głowicy. Myślę, że jeżeli dysponujesz garażem i narzędziami i miałeś już do czynienia z takim zabiegiem do bezproblemu dasz sobie radę.
Safrane ph: II
Rocznik: 11/96
Pojemność: 2.5 20v
Wersja wyposażenia: RXE prawie już RXT, ASB, LPG itp. ;)
Typ pojazdu: B54F
Typ silnika: N7U701 Pomógł: 58 razy Wiek: 58 Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 1822 Skąd: z Lublina
Safrane ph: I
Rocznik: 1997
Pojemność: 2.2 12v
Wersja wyposażenia: full bez skóry
Dołączył: 21 Gru 2011 Posty: 6 Skąd: Katowice
Wysłany: 2011-12-22, 11:55
WItam, dziękuję za szybką odpowiedź, dziś przychodzą części, tj. uszczelka pod głowicę, pod dekiel i kolektory. Nie chcę dużo inwestować, ale o kosztach to się przekonam jak już będzie wszystko na wierzchu. Będę robił zaraz po świętach bo przed chyba nie zdążę. O wynikach oczywiście poinformuję. Pozdrawiam i dziękuję.
Safrane ph: ałem całe życie
Rocznik: b
Pojemność: c
Wersja wyposażenia: d
Dołączył: 01 Sty 2010 Posty: 608
Wysłany: 2011-12-22, 12:25
Do demontażu głowicy, nie trzeba i nie proponuje zrzucać kolektorów. Zwłaszcza wydechowego. Jak masz już na wierzchu i przepuszcza uszczelka to tak, ale w innym przypadku nie ma sensu. Przynajmniej jest dobrze za co złapać
Oczywiście o urywających się śrubach/gwintach nie mówię, to czysta oczywistość.
Ostatnio zmieniony przez Daroot 2011-12-22, 14:40, w całości zmieniany 1 raz
a ja mam jeszcze taka sugestie ze jak nie znajdziesz widocznego wypalenia uszczelki to oddaj głowice do sprawdzenia płaszcza wodnego.
Kolego Daroot kolektory i tak trzeba będzie sciągać bo w maszyne nie wejdzie, ale do sciagania jak najbardziej niech zostana
_________________ Wszystko się zmienia gdy wozi Cie Renia
Safrane ph: ałem całe życie
Rocznik: b
Pojemność: c
Wersja wyposażenia: d
Dołączył: 01 Sty 2010 Posty: 608
Wysłany: 2011-12-22, 18:09
Ja głowicy nigdzie bym nie oddawał. Zrobił tylko szczelność (sprawdzenie). Nie wiem skad sie wzial pomysl zeby przy kazdy sciaganiu glowicy robic jej planowanie.
Ewentualnie mozna zrobic docieranie zaworow we wlasnym zakresie.
Jedyne co, to dokladnie sprawdzenie wizualne uszczelki pod glowica, zeby sie nie okazalo ze sama glowica jest gdzies peknieta.
Ostatnio zmieniony przez Daroot 2011-12-22, 18:10, w całości zmieniany 1 raz
Safrane ph: I
Rocznik: 1997
Pojemność: 2.2 12v
Wersja wyposażenia: full bez skóry
Dołączył: 21 Gru 2011 Posty: 6 Skąd: Katowice
Wysłany: 2011-12-22, 19:22
NO tak, ja jeśli nie trzeba będzie to nie będę planował, sprawdzę starym sposobem na szczelinomierz i wzrokowo, szczególnie w miejscach gdzie uszczelka się wypaliła. Oczywiście zawory sprawdzę wlewając po odwróceniu głowicy "do góry nogami" benzynę. Jeśli szybko zejdzie to wiadomo. A powiedzcie koledzy - jak samemu docierać ewentualnie zawory ?
w warsztacie w którym wpierw miałem praktyki a potem pracowałem planowanie uznawane było za świętość i nie wazne czy to był kaszlak czy 6cylindrowe BMW.Każda głowica ulega odkształceniu i niema innego sposobu na jej "wyprostowanie" niż zplanowanie. Dla tego musze sie z Toba kolego Daroot nie zgodzic. Docieranie zaworów tylko na pastę bez przefrezowania gniazd tez uwazam za półśrodek. Jesli ma byc tanio to ja bym kupił nowa uszczelke (to jest oczywiste) i zplanował głowice, a reszte pozostawil nietykaną pilnując prawidłowej kolejności dokręcania śrub głowicy
_________________ Wszystko się zmienia gdy wozi Cie Renia
Safrane ph: ałem całe życie
Rocznik: b
Pojemność: c
Wersja wyposażenia: d
Dołączył: 01 Sty 2010 Posty: 608
Wysłany: 2011-12-22, 22:00
Jak widać są różne szkoły, ja nie wierzę w krzywienie głowic przy normalnej eksploatacji i demontazu.
Oczywiscie nieraz jest to wymagane, ale wiem ze wiele zakladow przy kazdym zdjeciu glowicy robi taki szlif.
A czemu uwazasz polsrodek jesli docierasz zawory a nie frezujesz gniazd? Przeciez dokladnie widac na gniazdach wszystko, w wiekszosci przypadków (powiedzmy szczerze - 95%) gniazda wystarczy dotrzec z zaworami i beda trzymaly cisnienie.
Zreszta Twoje podejscie jest wlasciwe jak najbardziej - zeby dobrze zrobic, ok. Zgadzam sie. Tyle ze to jest robienie "na zapas", poprawianie czegos co jest dobre i tego nie wymaga, glownie po to by skasowac klienta.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach