Safrane ph: ałem całe życie
Rocznik: b
Pojemność: c
Wersja wyposażenia: d
Dołączył: 01 Sty 2010 Posty: 608
Wysłany: 2011-09-19, 15:56 Dyskusja o firmach kurierskich.
No to ładna historia... Dziwie sie ze tak odpusciliscie OPEK'a, bo ja bym nie podarował. Jest protokol szkody i nie ma zlituj sie. Akurat z opekiem kilka razy juz walczylismy jako firma.
Co do amorow - troche ostudziles moj zapal jesli chodzi o naped 4x4. Jednak nietypowy sprzet i do tego starszy - robi sie problem z czesciami zamiennymi co widać na Twoim smutnym przykładzie.
Ja jako odbiorca nie mam nic do gadania i nie jestem dla nich stroną. Stroną jest nadawca, w tym przypadku szajbus. ale on na mnie już wyłożył wimbledona, telefonów nie odbiera, kasy brak.
Daroot napisał/a:
Co do amorow - troche ostudziles moj zapal jesli chodzi o naped 4x4.
No jest to ból, niestety. Waham się czy nie wziąć tego jednego Boge ze sobą, kupić ten delphi przykładowo i nie wysłac do Krakowa, jest tam firma co regeneruje amortyzatory, żeby mi ewentualnie skróciła jeden amorek, i dospawała uchwyty na łącznik stabilizatora z mojego pneumatycznego amora. Nic innego nie przychodzi mi do głowy
Safrane ph: Była II
Rocznik: Była 09/97
Pojemność: Była 2.2 dT
Wersja wyposażenia: Była RXE
Typ pojazdu: B54G
Typ silnika: G8T740
Wiek: 44 Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 1569 Skąd: Kalisz
Wysłany: 2011-09-19, 21:24
Poziek napisał/a:
Ja jako odbiorca nie mam nic do gadania i nie jestem dla nich stroną. Stroną jest nadawca, w tym przypadku szajbus. ale on na mnie już wyłożył wimbledona, telefonów nie odbiera, kasy brak.
Czy masz może list przewozowy ? Jeżeli się nie mylę wypisują na nim wagę przesyłki, sprawdź ile waży jeden amor pomnóż przez 2 i zweryfikuj wagę +1kg za opakowanie i będziesz wiedział czy od nadawcy wyszedł jeden czy komplet amorów. Druga sprawa nie wiem jak można nie być stroną w tej sytuacji, to właśnie ty jesteś tą najważniejszą stroną, która dała upoważnienie pierwszej stronie do wysłania - firmą OPEK - towaru, za który zapłaciłeś.
_________________ Gość, Ty i Renia i cały świat się zmienia
Ja jako odbiorca nie mam nic do gadania i nie jestem dla nich stroną. Stroną jest nadawca, w tym przypadku szajbus. ale on na mnie już wyłożył wimbledona, telefonów nie odbiera, kasy brak.
Czy masz może list przewozowy ? Jeżeli się nie mylę wypisują na nim wagę przesyłki, sprawdź ile waży jeden amor pomnóż przez 2 i zweryfikuj wagę +1kg za opakowanie i będziesz wiedział czy od nadawcy wyszedł jeden czy komplet amorów. Druga sprawa nie wiem jak można nie być stroną w tej sytuacji, to właśnie ty jesteś tą najważniejszą stroną, która dała upoważnienie pierwszej stronie do wysłania - firmą OPEK - towaru, za który zapłaciłeś.
Mam list przewozowy. Na liście jest waga do 10kg. Obydwa ważyły dokładnie 9kg. Amortyzatory były spakowane w osobne kartony, połączone ze sobą taśmą. Dostałem jeden karton o wadze dokładnie 4,5kg.
OPEK to wszystko wie, opisał to kurier w protokole odbioru szkody itp. ale w odpowiedzi na reklamację napisał, że paczka była źle zapakowana. I tyle.
Co do stron konfliktu to ja kupiłem produkt u nadawcy. OPEKowi nie płaciłem za usługę ani nie zlecałem, robił to nadawca. Dlatego OPEK stoi na stanowisku, że nadawca powinien zwrócić mi pieniądze za zagubiony towar.
To jest mega wkurzające, sam nie mogłem się z tym pogodzić ale cóż... chyba, ze podpowiecie mi co mógłbym ewentualnie jeszcze zrobić
Safrane ph: VelSatis ph II
Rocznik: 2005
Pojemność: 3,5 V6
Wersja wyposażenia: Initiale
Typ pojazdu: BJ0V
Dołączył: 18 Mar 2011 Posty: 489 Skąd: Warszawa
Safrane ph: Była II
Rocznik: Była 09/97
Pojemność: Była 2.2 dT
Wersja wyposażenia: Była RXE
Typ pojazdu: B54G
Typ silnika: G8T740
Wiek: 44 Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 1569 Skąd: Kalisz
Wysłany: 2011-09-20, 09:21
Poziek napisał/a:
To jest mega wkurzające, sam nie mogłem się z tym pogodzić ale cóż... chyba, ze podpowiecie mi co mógłbym ewentualnie jeszcze zrobić
Jeżeli nie minęło od zdarzenia 6 miesięcy (chyba taki okres jest) to możesz skoczyć do rzecznika praw konsumenta i się dowiedzieć co i jak oraz zgłosić zaistniałą sytuację. Porada jest gratisowa, w Kaliszu z reguły jest tak, że jak sprzedawca/usługodawca mąci wodę i mówi, że coś nie doszło to po wizycie rzecznika towar się od razu na magazynie znajduje nie raz jeszcze w czasie wizyty rzecznika
_________________ Gość, Ty i Renia i cały świat się zmienia
To jest mega wkurzające, sam nie mogłem się z tym pogodzić ale cóż... chyba, ze podpowiecie mi co mógłbym ewentualnie jeszcze zrobić
Jeżeli nie minęło od zdarzenia 6 miesięcy (chyba taki okres jest) to możesz skoczyć do rzecznika praw konsumenta i się dowiedzieć co i jak oraz zgłosić zaistniałą sytuację. Porada jest gratisowa, w Kaliszu z reguły jest tak, że jak sprzedawca/usługodawca mąci wodę i mówi, że coś nie doszło to po wizycie rzecznika towar się od razu na magazynie znajduje nie raz jeszcze w czasie wizyty rzecznika
Safrane ph: II
Rocznik: 1996
Pojemność: 2.0 16V LPG
Wersja wyposażenia: Na listwie nie ma oznaczenia
Typ pojazdu: B54L
Typ silnika: N7Q-71
Wiek: 41 Dołączył: 27 Lut 2011 Posty: 48 Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2011-09-20, 22:37
Idź do rzecznika i ani sie nie zastanawiaj, nie wolno odpuszczać. Trzeba walczyć o swoje
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach