Safrane Klub Polska

Przywitaj się - Witam i o auto pytam

krishak - 2011-07-13, 13:49
Temat postu: Witam i o auto pytam
[ Dodano: 2011-07-13, 19:51 ]
Hej, mam na imię Krzysiek, 19 latek pochodzę z okolic Lubartowa, obecnie uczę się w technikum zawodowym o kierunku budownictwo interesuje się dj-ingiem oraz muzyką klubową (głównie undergroundową) i ostro przymierzam się do kupna auta któremu poświęcone jest to forum Jestem laikiem, na mechanice za bardzo się nie znam stąd mam pewne pytania na które chciałbym poznać odpowiedzi. Znalazłem ciekawy egzemplarz za przystępną cenę od mechanika.
Silniczek 2.0 16v + gaz sekwencyjny rocznik 97 przebieg prawie 260 tys. Blacha spoko, w bocznych drzwiach lekko wygięta ale to nic i odpryski na masce pewnie spowodowanie kamykami podczas jazdy, wymieniona szyba z przodu, ważne że wszystko nie malowane i nie widać rdzy. Przy odpalaniu na benzynie lekko chlapie ale to chyba (nie wiem czym, czy to normalne?) a po przełączeniu na gaz elegancko ani białego dymu ani chlapania przy obrotach do 4-5 tys. W jeździe bardzo mi się spodobał, nie zamula, czy we wszystkich modelach jest zsynchronizowana skrzynia biegów?? bo w tym aucie mozna zmienic bieg bez sprzegła i zgrzytów. Nie działa klimatyzacja, próbując uruchomic miga symbol AC (czy to z powodu braku nabicia gazu czy cos innego?) Pasek rozrządu wymieniony kilka tys km temu bo są jeszcze świeże napisy na pasku. Przed sprzedażą kupi i wymieni pompkę do wspomagania i zmieni linkę od ręcznego. Do roboty zostanie tylko łożysko w lewym tyle (jaki jest koszt elementy i roboty u mechanika?) Czy na coś jeszcze zwrócić uwagę i na ile wycenilibyście to auto z opisanymi wadami.

Criss - 2011-07-13, 19:01

krishak napisał/a:
Nie działa klimatyzacja, próbując uruchomic miga symbol AC (czy to z powodu braku nabicia gazu czy cos innego?)


prawdopodobne jednak trzeba zrobic test klimatornika, bo tak mozna tylko gdybac

zajrzyj tutaj opisane co i jak http://renaultsafrane.eu/viewtopic.php?t=49

krishak napisał/a:
Przy odpalaniu na benzynie lekko chlapie ale to chyba

ale gdzie zauwazyles,ze chlapie? co to za chlapanie?

krishak - 2011-07-13, 21:17

Criss napisał/a:


krishak napisał/a:
Przy odpalaniu na benzynie lekko chlapie

ale gdzie zauwazyles,ze chlapie? co to za chlapanie?


Przy odpalaniu na benzynie lekko chlapie maleńkimi kropelkami przez chwile z rury wydechowej.

Goalkeper - 2011-07-13, 21:49

Jak chlapie to moze byc wina skondensowanej pary wodnej powstalej w wyniku spalania mieszanki paliwowej, ktora nie odparowala z ukladu po ostatnich kursach. Byc moze byla malo jezdzona i uklad nie byl dosc rozgrzany aby umozliwic odparowanie wody lub gosc wiekszosc czasu smigal na gazie/benzynie slabej jakosci czytaj mocno chrzczonym paliwie :) .
krishak - 2011-07-13, 22:01

Goalkeper napisał/a:
Jak chlapie to moze byc wina skondensowanej pary wodnej powstalej w wyniku spalania mieszanki paliwowej, ktora nie odparowala z ukladu po ostatnich kursach. Byc moze byla malo jezdzona i uklad nie byl dosc rozgrzany aby umozliwic odparowanie wody lub gosc wiekszosc czasu smigal na gazie/benzynie slabej jakosci czytaj mocno chrzczonym paliwie :) .


Dziękuję uspokoiłeś mnie trochę ^^ Czekam na kolejne odpowiedzi.

chrisfox - 2011-07-13, 22:39

Z klimą może być różnie - ja bym podjechał do warsztatu, żeby przede wszystkim sprawdzili szczelność układu. U mnie była w brzydki sposób (nie do naprawy) pęknięta sprężarka i skorodowany, nieszczelny skraplacz. Sprężarka (używana) kosztowała mnie trochę ponad 100 zł, nowy skraplacz coś koło 400. Niemiłe niespodzianki.
Darek - 2011-07-14, 08:27

Witaj na forum
Tylne łożysko jest od razu z całą piastą i tak się wymienia. Ceny na allegro od 150 złotych. Jeśli masz podwórko i zapał wymienisz sobie sam. Pamiętaj tylko że potrzebujesz piastę z ABS-em.
Spytaj właściciela auta czy wraz z paskiem rozrządu wymienił również rolkę prowadzącą i napinacz oraz dowiedz się co z pompą wody która również chodzi na tym pasku.

Daroot - 2011-07-14, 08:39

Powodzenia w jeździe bez sprzęgła przy zmianie biegów :) Zobaczymy ile wytrzymają synchronizatory, bo takich testów nikt jeszcze nie robił.

Co do silnika - ja bym nie wchodził w 136KM które ma dźwigać 1500kg. Będzie dużo palił i słabe osiągi. Przynajmniej tak piszą ludzie na forum.

Poza tym wersje z N7Q są znacznie uboższe w wyposażenie, a co za tym idzie niewiele warte na rynku wtórnym.

Z plusów - zawsze to safrane :)

krishak - 2011-07-14, 10:31

Daroot napisał/a:
Powodzenia w jeździe bez sprzęgła przy zmianie biegów :) Zobaczymy ile wytrzymają synchronizatory, bo takich testów nikt jeszcze nie robił.


Nie zamierzam jeździć bez sprzęgła tylko zapytałem czy ta wersja miała fabrycznie zsynchronizowaną skrzynkę

Daroot napisał/a:
Co do silnika - ja bym nie wchodził w 136KM które ma dźwigać 1500kg. Będzie dużo palił i słabe osiągi. Przynajmniej tak piszą ludzie na forum.


Spalanie w granicy 11l w mieście więc jak dla mnie to ok. Tak masa tego samochodu mogłaby być mniejsza dla tej ilości koni ale na osiągach mi nie zależy, jestem mało doświadczonym kierowcą i nie zamierzam "królować" na drodze, zresztą w stosunku do passata b3 którym jeździłem do tej pory to dynamika pojazdu całkowicie mnie zadowala.[/quote]

Daroot napisał/a:
Poza tym wersje z N7Q są znacznie uboższe w wyposażenie, a co za tym idzie niewiele warte na rynku wtórnym.


Chodziło mi raczej o konkretną wycenę... niewiele to można zapłacić za herbatę w kawiarni.

@ up Dziękuję kolegom wyżej za pomoc

desperos - 2011-07-14, 11:11

Cytat:
Spalanie w granicy 11l w mieście

Nigdy w to nie uwierzę...chyba,że chodzi o spalanie Pb...Lpg w tej pojemności musi łyknąć 13-14 minimum...ale ja się nie znam,bo jeżdżę 3,0 i mi łyka 16-18 lpg
Szukaj raczej 2,5 R 5

chrisfox - 2011-07-14, 11:52

Mnie w mieście pali 13,3 (oczywiście - benzyny), mniej nie chce. Coś za coś, przyjemność za darmo to można sobie tylko zrobić... no, wiadomo, jak ;) Czy dwójka spali dużo mniej? Może trochę, ale jazda już raczej nie ta. Wybrałem 2,5 i jakoś strasznie nie żałuję ;)
krzysiek - 2011-07-14, 12:23

Z 2.0 16v nie ma tragedii ale jednak jazda 2.5 to całkowicie co innego szczególnie podczas wyprzedzania no i nie trzeba tak często biegów zmieniać ;) Spalanie nie jest wcale dużo większe...
krishak - 2011-07-14, 14:30

desperos napisał/a:
Cytat:
Spalanie w granicy 11l w mieście

Nigdy w to nie uwierzę...chyba,że chodzi o spalanie Pb...Lpg w tej pojemności musi łyknąć 13-14 minimum...ale ja się nie znam,bo jeżdżę 3,0 i mi łyka 16-18 lpg
Szukaj raczej 2,5 R 5


Sorki mój błąd. Tzn chodziło mi o miasteczko w którym był eksploatowany samochód (Lubartów) bez korków, gość mówił że spala 11-12. Widomo w Warszawie, Lublinie będzie znacznie wyższe.

krzysiek napisał/a:
Z 2.0 16v nie ma tragedii ale jednak jazda 2.5 to całkowicie co innego szczególnie podczas wyprzedzania no i nie trzeba tak często biegów zmieniać ;) Spalanie nie jest wcale dużo większe...


chrisfox napisał/a:
Mnie w mieście pali 13,3 (oczywiście - benzyny), mniej nie chce. Coś za coś, przyjemność za darmo to można sobie tylko zrobić... no, wiadomo, jak ;) Czy dwójka spali dużo mniej? Może trochę, ale jazda już raczej nie ta. Wybrałem 2,5 i jakoś strasznie nie żałuję ;)


Dziękuję za rady ale odbiegają od tematu, pytam wyłącznie o opisany egzemplarz gdyż trochę mi się śpieszy, a wyżej opisany wydaje mi się w naprawde okazjonalnej cenie.
Zostało jeszcze odpowiedzieć na 3 pytania:
1 czy w tym modelu jest fabrycznie zsynchronizowana skrzynia biegów
2 jakby co wymieniać tylko jedną piastę, której wymiana jest konieczna czy od razu obie?
3 wycena (tak orientacyjnie)

chrisfox - 2011-07-14, 14:39

Skrzynie z synchronizowanymi biegami są - o ile mi wiadomo - we wszystkich samochodach, produkowanych od ładnych kilkudziesięciu lat. Owszem, maluch nie miał synchronizowanej jedynki, ale to nie samochód. Skądinąd, ja w Tarpanie też miałem jedynkę niesynchronizowaną, ale rodowód tej akurat skrzyni biegów sięga bodajże wczesnych lat czterdziestych ;)

Wycena? Przejrzyj ogłoszenia, zorientujesz się. Podejrzewam zresztą, że nikt tu nie wyceni samochodu, nie widząc go.

arek - 2011-07-14, 14:41

Witaj Krzysiek :)
Co do wyceny auta z opisu, to ciężko coś powiedzieć, jak się go nie zobaczy na żywo ? ;) Rozpiętość cenowa tego rocznik jest spora i zależy (szczególnie w Safrane) od stanu utrzymania i wyposażenia.
N7Q z sekwencją powinien mieścić się w 11-12 litrach LPG w cyklu mieszanym, więc tragedii nie ma.
Co do wymiany tylnej piasty, jak słusznie zauważa Darek, że można zrobić to samemu. Koszt od 150 zł do 450 zł za łożysko, a robocizna u mechanika od 50 zł.
Przyczyn niedziałającej klimatyzacji może być wiele, więc przed kupnem dobrze jest pojechać i sprawdzić (przynajmniej czyszczenie i nabicie układu) bo już samo uzupełnienie czynnika może Cię kosztować 150 zł.
Linki hamulca ręcznego są 3, a sprawdzić szczególnie warto te dwie idące do zacisków.

Na co zwracać uwagę ? na drobiazgi, a więcej znajdziesz TUTAJ

edit:
1. Skrzynka jest w pełni zsynchronizowana
2. Wymieniasz tą piastę, która jest uszkodzona (zazwyczaj dostanie się wody kończy łożysko). Na drugim możesz jeszcze sporo przejechać.
3. Cena ? Hmm... widziałem podobny egzemplarz z tym silnikiem kupiony za 2200 zł (nie powiem czyj, a jest na forum :P ), jak też za 7600 zł, więc sam widzisz.

desperos - 2011-07-14, 14:49

Wycena tak na sucho...bez zdjęć hmm 4000 złotych (tylko dlatego,że ma lpg)
Nie rozumiem dlaczego cały czas zachodzisz w głowę z tą skrzynią...Daroot już odpowiedział,że taka jazda wywali SYNCHRONIZATORY czyli wychodzi,że jest fabrycznie zsynchronizowana...
Jeżeli jeździła po Lubartowie to się zgodzę,że spala 11 lpg ponieważ sekwencja ma to do siebie,że przełącza z Pb na lpg po zagrzaniu się silnika (chyba 30 stopni?? )
Lubartów ma coś ok 3-4 km długości więc nawet silnik nie zdąży się zagrzać no chyba,że gość jeździ cały czas tam i z powrotem...
Co do łożyska piasty to podnieś drugie koło i sprawdź czy jest na nim luz,jeżeli nie ma i nie huczy to nie ma sensu wymieniać obydwu.
Mnie zastanawia ta pompa od wspomagania....

chrisfox - 2011-07-14, 14:53

...a ja ostrzegam przed klimatyzacją. Uruchomienie może kosztować 150-200 zł (czynnik) albo i ponad tysiąc. To trzeba sprawdzić przed zakupem, koniecznie.
desperos - 2011-07-14, 14:58

Odnalazłem ogłoszenie tej Safi...stała 4500 więc jeżeli sprzedają ją mechanik to wie co robi...coś w niej śmierdzi...
chrisfox - 2011-07-14, 15:11

Cena faktycznie ciekawa ;) Daje do myślenia.
krishak - 2011-07-14, 15:29

chrisfox napisał/a:
...a ja ostrzegam przed klimatyzacją. Uruchomienie może kosztować 150-200 zł (czynnik) albo i ponad tysiąc. To trzeba sprawdzić przed zakupem, koniecznie.


Wiesz tak na prawdę to klima nie jest mi potrzebna do życia, nie jestem przyzwyczajony do luksusu po Passacie b3 ;P Zdecydowałem się biorę ją. Kiedyś przejadę się do specjalistów i ustalimy czy opyla się robić.

desperos napisał/a:
Odnalazłem ogłoszenie tej Safi...stała 4500 więc jeżeli sprzedają ją mechanik to wie co robi...coś w niej śmierdzi...


Przykro mi ale nie mogłeś jej znaleźć ponieważ nie jest ona wystawiona w żadnym serwisie/gazecie itp. Sprzedawca sprowadził sobie śliczne bmw i jako pierwszego poinformował mojego sąsiada który robi u niego remont iż ma samochód do sprzedania, sąsiad natomiast poinformował mnie a po chwili byłem na oględzinach.
Mechanik był bardzo przekonywujący i wyglądał na uczciwego, zresztą bardzo młody więc świat mam nadzieję nie zdążył go jeszcze zepsuć, najwyżej dostanę lekcję życia :S

Pozatym mam nadzieję że w razie czego pomożecie w naprawach :D
Z tego miejsca chciałbym bardzo bardzo mocno podziękować Arkowi za pierwszą propozycję pomocy ^^

I oświadczam że auto już zaklepane. W następnym tygodniu jak tylko kupi i wymieni pompę wspomagania będę jego szczęśliwym lub nieszczęsnym właścicielem.

chrisfox - 2011-07-14, 15:34

krishak napisał/a:
klima nie jest mi potrzebna do życia

A, to trzeba było tak od razu ;)

Daroot - 2011-07-14, 15:45

krishak napisał/a:
Daroot napisał/a:
Powodzenia w jeździe bez sprzęgła przy zmianie biegów :) Zobaczymy ile wytrzymają synchronizatory, bo takich testów nikt jeszcze nie robił.


Nie zamierzam jeździć bez sprzęgła tylko zapytałem czy ta wersja miała fabrycznie zsynchronizowaną skrzynkę


Z niesynchronizowanych znam tylko fiata 126p, i to tez tylko 1 bieg. Ewentualnie skrzynie kłowe lub na prostych zębach ale to tylko rajdówki :)


Daroot napisał/a:
Co do silnika - ja bym nie wchodził w 136KM które ma dźwigać 1500kg. Będzie dużo palił i słabe osiągi. Przynajmniej tak piszą ludzie na forum.


Cytat:
Spalanie w granicy 11l w mieście więc jak dla mnie to ok. Tak masa tego samochodu mogłaby być mniejsza dla tej ilości koni ale na osiągach mi nie zależy, jestem mało doświadczonym kierowcą i nie zamierzam "królować" na drodze, zresztą w stosunku do passata b3 którym jeździłem do tej pory to dynamika pojazdu całkowicie mnie zadowala.


Tak jak kolega powyzej napisal, 11litrow w miescie bedzie ciezko osiagnac.


Daroot napisał/a:
Poza tym wersje z N7Q są znacznie uboższe w wyposażenie, a co za tym idzie niewiele warte na rynku wtórnym.

Cytat:

Chodziło mi raczej o konkretną wycenę... niewiele to można zapłacić za herbatę w kawiarni.


Konkretna wycenę? Daj przynajmniej zdjęcia tego samochodu - jak chcesz orientacyjnie to trzeba popatrzec po ogloszeniach, bedzie ciezko sie wstrzelic z cena. Ale jak juz strzelamy to nie wiecej niz 6 tys.

Cytat:
@ up Dziękuję kolegom wyżej za pomoc


Niechaj więc będą dumni ze swych odpowiedzi :D

krishak - 2011-07-14, 16:35

Daroot <peace> Tobie również dziękuję choćby za zainteresowanie moim problemem, jednocześnie przepraszając za cynizm w stosunku do Twojej osoby :piwo: ;) Na pewno posiadasz wiedzę która może być dla mnie pomocna w najbliższym czasie.
Jak tylko wjadę na swoją posesję porobię fotki żeby się pochwalić i ewentualnie pobawimy się w wycenianie :P

chrisfox - 2011-07-14, 17:20

Podałeś bardzo mało danych, bez fotek, nawet nie wspomniałeś o cenie. Chciałeś, żebyśmy wszyscy zgodnym chórem zakrzyknęli "chłopie, kupuj, następna taka okazja za 200 lat!". Brzydko się zachowaliśmy, bo nie wszyscy byli entuzjastami, czasem ktoś zauważył, że na coś warto zwrócić uwagę. Decyzja o zakupie jest sprawą kupującego. Może Ci się uda, czego szczerze życzę. To całkiem miły samochód, fajnie się nim jeździ.

[ Dodano: 2011-07-14, 19:37 ]
Jeszcze drobiazg. Safrane jest samochodem łatwym do kupienia - bardzo trudnym do sprzedania. Warto poszukać, nie tylko tuż obok siebie. Ja po swoją jechałem 300 km (niektórzy koledzy pewnie o wiele dalej) - i nie żałuję.

desperos - 2011-07-14, 19:22

http://lubartow24.pl/ogloszenia/oferta/122684/ zapytaj się czy to nie ten samochód...ogólnie jest ich mało a w Lubartowie 2,0 z sekwencją to raczej nikła szansa,że dwie się trafiły na sprzedaż...chociaż moge sie mylić w końcu ogłoszenie z kwietnia :)
Safi to specyficzny samochód...moja z początku sprzedaży jest warta psie pieniądze a jednak w nią pompuje kasę...pamiętaj okazje się sprzedaje po rodzinie ;)

chrisfox - 2011-07-14, 19:43

Okazje? Nie ujrzą światła dziennego, jeden telefon i po sprawie ;)
pawelsafrane - 2011-07-15, 21:49

Daroot napisał/a:


Co do silnika - ja bym nie wchodził w 136KM które ma dźwigać 1500kg. Będzie dużo palił i słabe osiągi. Przynajmniej tak piszą ludzie na forum.

Poza tym wersje z N7Q są znacznie uboższe w wyposażenie, a co za tym idzie niewiele warte na rynku wtórnym.

Z plusów - zawsze to safrane :)


A ja się nie zgodzę, osiągi może nie są rewelacyjne ale pod 4000 obr i już jakoś idzie, co do spalania wcale dużo nie pali przy sekwencji na35l zrobię prawie 300km w cyklu mieszanym głównie po mieście, a w dłuższej trasie to wychodziło mi nawet poniżej 10l lpg!

Jeśli chodzi o sprzedaż to swoją byłą sprzedałem w 15 po wywieszeniu kartki pod pracą i to za dobre pieniądze, sam byłem w szoku, że tak szybko, a co do ceny to indywidualna sprawa zbyt dużo jest szrotów więc i ceny są niskie... ja SWOJEJ bym nie sprzedał za 8000zł a i za 9tyś bym się zastanowił :P
...jednak za 9 tez bym nie sprzedał bo drugiej w takiej opcji nie ma :P :cwaniak:

chrisfox - 2011-07-15, 22:33

pawelsafrane napisał/a:
swoją byłą sprzedałem w 15 po wywieszeniu kartki pod pracą i to za dobre pieniądze

Ale chyba nie twierdzisz, że to reguła?

Kiedy się przymierzałem do zakupu, zamówiłem sobie na mail codzienną porcję nowych ofert. I jakoś tak, nie wyłączyłem tego do dziś. Codziennie przeglądam, co też inni oferują i ile za ten złom chcą. I od pół roku widzę regularnie powtarzające się te same oferty, całkiem ich sporo. Chyba to jednak nie jest łatwo sprzedawalny samochód, mimo Twoich dobrych doświadczeń. Podaż spora a popyt minimalny - trzeba być naprawdę specyficznym typem, żeby się decydować na taki samochód ;)

arek - 2011-07-15, 22:48

chrisfox napisał/a:
trzeba być naprawdę specyficznym typem, żeby się decydować na taki samochód ;)

Jest w tym pewna specyfika, bo kto zna ten samochód, ten wie czego szuka, kto szuka taniej limuzyny, też znajdzie i istnieje jeszcze mała grupka ludzi, którzy nie mają sprecyzowanej marki, a gdy się przejadą to decydują ;)
Kwestia za ile poszukujemy samochodu, z jakim komfortem i wyposażeniem, oraz w jakim stanie technicznym.
Mój też jest z pewnością za drogi jak na ten rocznik, choć miałem kupca (nie zamierzałem sprzedawać), to skutecznie udowodniłem, że za tyle może kupić 3 lata młodszą ;)

pawelsafrane - 2011-07-15, 22:56

chrisfox napisał/a:

Ale chyba nie twierdzisz, że to reguła?



Oczywiście, że nie poprostu zbieg okoliczności, że ktoś szukał safrane a ja przed chwilą wystawiłem kartkę na sprzedaż, bardzo się spodobał dogadaliśmy się i :ok:
Ale prawda jest taka, że równie ciężko jak sprzedać w dzisiejszych czasach jest kupić dobre auto

chrisfox - 2011-07-15, 23:04

pawelsafrane napisał/a:
równie ciężko jak sprzedać w dzisiejszych czasach jest kupić dobre auto

A, to już całkiem inna sprawa. Oczywiście. Tyle, że - i tu się będę upierać - w przypadku tego modelu podaż (nie mówię tu o rzeczywistej wartości oferowanych kawałków blachy ;) ) jest spora a popyt mizerny.

Śmieszna sprawa ze mną. Od ładnych iluś tam lat wiedziałem - chcę Safrane. Wiedziałem, mimo iż nie siedziałem nigdy w tym samochodzie i znałem go tak naprawdę tylko ze zdjęć... a na zdjęciach wcale jakoś strasznie mi się nie podobał :rotfl:

arek - 2011-07-15, 23:28

chrisfox napisał/a:
znałem go tak naprawdę tylko ze zdjęć... a na zdjęciach wcale jakoś strasznie mi się nie podobał :rotfl:

To jest właśnie zauroczenie ;)
Renault niestety nie wypuściło modelu Safrane z przodem od PHII i tyłem z PHI, do tego ten archaiczny kokpit z daszkiem nad licznikiem i uchwyty w drzwiach na "przywiązanie psa" :rotfl: więc ja tez byłem w rozterce, ale miałem to (nie) szczęście, że posiadając Lagunę przejechałem się Szafą wraz z rodziną... Lalka z tych roczników była zdecydowanie za droga (mówię o roku 2005) więc zdecydowałem się na Safrane i jakoś nie żałuję ;)
Ten samochód docenia się bardziej po przejechaniu przynajmniej 300 km trasy bez zatrzymania, a jadąc z na tylnej kanapie już wcześniej :)
Dla porównania zrobiłem taką sama trasę, jaką pokonywałem Lalką (to jednak wygodne auto) co dzień i wrażania z jazdy były zupełnie inne. Wybieranie nierówności, zbieranie zakrętów (o 30 km/h szybciej :wstyd: ) da się odczuć.
Nikogo nie chcę przekonać i niczego udowodnić, ale gdy przewiozłem osobę jeżdżąca Audi 100, a potem Alfą 166 to byli zdziwieni, że tak dobrze trzyma się drogi i wcale nie jest aż taki miękki ;)
Akurat te dwa modele wymienione uważam za dość komfortowe, przestronne, wygodne i dobrze zrobione samochody.


ps. Hmmmm... ciekawe, jak teraz jako mod mam potraktować temat, który troszkę zszedł z głównego wątku ?
Właściwie, to od początku były to dwa tematy w jednym, więc potraktuje to jako "zauroczenie" :D

pawelsafrane - 2011-07-15, 23:41

arek napisał/a:
do tego ten archaiczny kokpit z daszkiem nad licznikiem

Czy ja wiem czy archaiczny, widocznie moda powraca bo w latitude jest podobne nawiązanie nie mówiąc już o np. nowej e-klasie mercedesa.

Podaż nie jest wcale spora zobacz jest Safrane na allegro mniej niż 100 dużo mniej i nie ma w czym wybierać :P

chrisfox - 2011-07-16, 13:08

No właśnie, ten (archaiczny?) daszek nigdy mi się na zdjęciach nie podobał. Raz wsiadłem - i już go inaczej widzę ;) I - po Lagunie, która to ma rozwiązane fajnie, w drzwiach - nie podobały mi się boczne nawiewy. Teraz już mi przeszło, zauroczenie jest kompletne. Śliczna bryczka, nie chcę niczego innego. A wrażenia z jazdy... Franka z silnikiem 2,5, to po Lagunie 1,8 8v rakieta. I to zawieszenie, po tamtym niby twarde, ale jednak... Mam tylko nieco inne odczucia, jeśli chodzi o pokonywanie zakrętów - Laguna mi się lepiej chyba trzymała, jazda jak po szynach. Tu się trochę obawiam, jednak wyżej zawieszony. Może mi z czasem przejdzie ;)

Co do podaży. Pewnie, że nie jest tego tyle, co różnych wieśwagenów - tyle, że troszkę mniej go chyba produkowano. Miałem na myśli podaż w stosunku do popularności modelu, pewnie się nieprecyzyjnie wyraziłem.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group