Safrane Klub Polska

Mechanika - Problem z uszczelką pod głowicą 2.2dT

sadowska766 - 2011-04-25, 10:18
Temat postu: Problem z uszczelką pod głowicą 2.2dT
Gość napisał/a:
Witam wszystkich jestem tu pierwszy raz :) jestem bardzo zadowolony z powstania stronki posiadam renault safrane 98 r 2.2 dt. klimatronik ksenony kolor srebrny met. 170 tys.km.jak będe miał chwilkę wrzuce fotki . pozdro

Witam jestem tu nowa, mój mąż kupił dokładnie takie same auto i mamy z nim problemy, po naprawie wyjechał mąż z warsztatu i poszła uszczelka z pod głowicy jeden tłok przypalony o głowica w pewnych miejscach nie wiemy od czego czy to chłodnica była nie wyczyszczona ? mógł być w niej olej?
Proszę może ktoś wie ?

Pozdrowionka

Criss - 2011-04-25, 11:26

sadowska766 Witaj proponuje załozyc temat TU i w Tym
Goalkeper - 2011-04-25, 23:10

sadowska766 napisał/a:
po naprawie wyjechał mąż z warsztatu i poszła uszczelka z pod głowicy jeden tłok przypalony

Wysoce prawdopodobne, że silnik się przegrzewał i stąd wywaliło uszczelkę, być może wina termostatu ale też może być wina chłodnicy a dokładnie nie włączające się wentylatory.

sadowska766 napisał/a:
chłodnica była nie wyczyszczona ? mógł być w niej olej?

W przypadku awarii uszczelki pojawia się olej w układzie chłodzenia. Czy przed naprawą o której wspomniałaś ubywało oleju (od wymiany do wymiany) i czy był dolewany ? Olej w układzie chłodzenia mógł się pojawić o wiele wcześniej i to jeszcze przed naprawą. Jeżeli faktycznie jest olej w układzie chłodzenia to należy sprawdzić jak wygląda płyn w zbiorniku wyrównawczym a także jego stan w chłodnicy poprzez odkręcenie zaworu po prawej stronie u góry chłodnicy stojąc przed samochodem. Będzie trzeba wymienić uszczelkę i przepłukać układ tak aby pozbyć się całego oleju (dużo dużo gorącej wody), przy wymianie uszczelki należy też zwrócić uwagę na stan głowicy czy nie jest pęknięta.

sadowska766 - 2011-04-26, 08:28

Dobrze Goli ? tak mogę ? jeżeli nie to sorki :)

gdy to auto kupiliśmy jadąc na obwodnicy padła chłodnica i okazało się że trzeba wymienić silnik , kupiłam używany i mechanik spieprzył bo miałam miesiąc gwarancji na rozruch , nie sprawdził co jest nie w porządku bo mogłam bym wymienić jakaś część czy odesłać , wstawił taki jaki był zrobił na sztukę , oszukał nas , i jeżdziliśmy nim jak miesiąc to długo w pewnym momencie silnik dostał wysokiej temperatury i okazało się że nie ma oleju , olej poszedł chyba na cały silnik drugi mechanik szykował go od podstaw mąż wyjechał od niego i po 7 może 10 km silnik znowu dostał wysokiej temperatury wypluł uszczelkę z pod głowicy i okazało się że jeden tłok jest przypalony i w głowicy http://allegro.pl/glowica...1564808995.html otwory od dołu są nadpalone , zaholował mąż do poprawki i PAN mechanik doszedł do wniosku że nie wyczyscił chłodnicy , nie mam juz nerwów ani siły na to nasze pechowe auto bo nie wiem jakie jeszcze niespodzianki będą :zly: . Pozdrawiam :)

Goalkeper - 2011-04-26, 08:58

Poprawkę proponowałbym zrobić na koszt pana majstra, który odwalił fuszerkę wręcz żądał bym tego. Po usunięciu szkód pożegnajcie się z nim ozięble i znajdźcie innego mechanika. Tego można nazwać paparuchem, po wymianie uszczelki pod głowicą zalewa się olej i płyn chłodniczy po czym odpala silnik, żeby pochodził na wolnych obrotach i odpowietrzył układ chłodzenia, stosuje się przy tym termometr i czeka do momentu w którym włączą się wentylatory (chyba przy 93 albo 98 stopniach powinny się włączyć i byłoby wiadomo czy układ chłodzenia jest sprawny, uniknęlibyście kolejnych kłopotów.
kim - 2011-04-26, 20:17

PO PIERWSZE WENTYLATORY W 2,2 TD POWINNY SIĘ ZAŁCZYĆ PRZY 83 STOPNIACH. PO DRUGIE PROPONUJE DAĆ SOBIE SPOKÓJ Z ROBIENIEM SILNIKA [planowanie, uszczelka,nie wiadomo jak wyglądają tłoki czy nie oberwały pierścienie w sumie masa roboty+dużo niewiadomych] moja propozycja to znaleść silnik a tego zostawić na graty albo podremontować w chwili wolnej na spokojnie masz wtedy drugi zapasowy motor .Potrzecie jak wydłubiesz motor to sprawdz dokładnie układ chłodzenia tj. wentylatory przekażniki czujnik temperatury no i dokładnie przepłukać chłodnice .w miare przyzwoity motor kupisz za 2000-2500 .A SWOJĄ DROGĄ CZY MĄŻ NIE PATRZYŁ NA WSKAZANIA TEMPERATURY NA TABLICY -DIESEL LUBI TEMPERATURKĘ ALE BEZ PRZESADY.
Goalkeper - 2011-04-26, 21:13

kim napisał/a:
moja propozycja to znaleść silnik a tego zostawić na graty albo podremontować w chwili wolnej na spokojnie masz wtedy drugi zapasowy motor

Tylko jak kupi nowy silnik to będzie już drugi (a w sumie trzeci i gdzie to trzymać ?), koleżanka wcześniej napisała, że siekła uszczelka, kupiła nowy silnik, a że montowały go paparuchy to nowy silnik poszedł sobie tam gdzie raki zimują. Dlatego też napisałem wyżej żeby naprawa była uczyniona na koszt paparuchów, jak będą mądrzy to sami znajdą silnik :) .

sadowska766 - 2011-04-26, 21:30

kim napisał/a:
A SWOJĄ DROGĄ CZY MĄŻ NIE PATRZYŁ NA WSKAZANIA TEMPERATURY NA TABLICY -DIESEL LUBI TEMPERATURKĘ ALE BEZ PRZESADY.



temperatura podniosła się momentalnie

Daroot - 2011-04-26, 21:46

Pani Krystyno - proponuję zmienić specjalistę.
Nie wierzę że w trójmieście nie ma dobrych mechaników.
Konsekwencje finansowe - praktycznie to tylko dobra wola mechanika.
Może komuś innemu uda się poskładać coś działającego z tych dwóch silników...
Ewentualnie rozmawiać z dotyczasowym specjalistą, niech ze swojej strony spróbuje coś posklejać, bo to sa naprawde dobre silniki, tylko kwestia serwisowania ich.

kim - 2011-04-27, 07:28

GOLI jeżeli mechanik łajza to sądzisz że się przyzna że spartaczył i będzie partycypował w kosztach WĄTPIE CO DO NAPRAWY TO CHODZI MI że jeżeli motor biegał bez oleju ["sadowska766"]i okazało się że nie ma oleju , olej poszedł chyba na cały silnik to niewiadomo co z tłokami i pierścieniami[pierwsza zasada diesla najważniejszy jest olej] jeżeli oberwały pierścienie to koszt naprawy+czas nieopłacalne a tu idzie lato ,teraz jeszcze znajdż fachowca który złoży to do kupy.CO do samych silników 2.2 td to masz pełną racje JEDNE Z NAJLEPSZYCH JEDNOSTEK DIESLA -proste konstrukcyjnie a zarazem niezwykle wytrzymałe mój ma przebiegane 290 tyś. na zegarze[głowy nie dam]ido motoru nie było zaglądane

[ Dodano: 2011-04-27, 08:39 ]
JEŻELI TEMPERATURA WZROSŁA momentalnie to wyglądało by na pęknięcie głowicy uszczelka uszczelką ale od uszczelki momentalnie temperatura by nie wzrosła OBYM SIĘ MYLIŁ

Goalkeper - 2011-04-27, 07:45

kim napisał/a:
GOLI jeżeli mechanik łajza to sądzisz że się przyzna że spartaczył i będzie partycypował w kosztach

Nie ma nic do stracenie, ja bym spróbował podjąć taką walkę w końcu to się stało 7-10km po wyjechaniu z warsztatu więc ktoś coś przeoczył albo nie przyłożył się do diagnostyki i naprawy. W dodatku po takim dystansie silnik nie jest w stanie się rozgrzać do takich temperatur, które powodują przegrzanie silnika. Rozumiem, żeby to się stało po 700-1000km to i owszem nie można by się było czepiać "fachowca" ale zaraz po wyjechaniu z warsztatu ? Ja tego nie kupuje.

sadowska766, jeżeli samochód będzie doprowadzony do stanu używalności to proponuję wykręcić zegary i wymienić najlepiej wszystkie żarówki. Troszkę dziwne, że tylko temperatura poszła w górę, a po wywaleniu uszczelki i ubyciu oleju, a tego nie napisałaś, nie zapaliła się żadna kontrolka. W dodatku jeżeli masz gadaczkę to w tym przypadku powinien zostać odegrany komunikat o niskim lub braku ciśnienia oleju.

kim - 2011-04-27, 07:57

ŚWIĘTA RACJA CHŁODNICA + ELEKTRYKA BO COŚ TO MARNIE WYGLĄDA [zero ostrzeżeń na tablicy] Ale dalej pozostaje sprawa motoru trzeba coś doradzić i zaradzić moje zdanie wymieniać jeżeli się zdecyduje to mogę dać namiary na fachowca od reno pod warszawą ZADZWOŃ SADOWSKA POD NUMER602592995 IPOWIEDZ CO I JAK TYLKO BEZ CZAROWANIA BO FACET ZNA SIĘ NA ŻECZ
Goalkeper - 2011-04-27, 08:13

Gwoli wyjaśnienia, nie dawało mi to spokoju, a nie piszę tego po złości :) Temperatura włączenia wentylatora to nie tak jak napisałeś

kim napisał/a:
PO PIERWSZE WENTYLATORY W 2,2 TD POWINNY SIĘ ZAŁCZYĆ PRZY 83 STOPNIACH.

To jest temperatura otwarcia termostatu :) a temperatura włączenia wentylatorów jest jednak taka jak napisałem. Wynika to nawet z opisu włącznika a przy 83st wentylatory się wyłączają.


kim - 2011-04-27, 11:24

TWOJA racja fakt pomyliłem włączenie z wyłączeniem[przez długi czas miałem czujnik od meganki tam załączenie było 83 C]
sadowska766 - 2011-04-27, 18:38

a jeżeli ta chłodnica nie była wyczyszczona ? http://allegro.pl/renault...1567348483.html ona ma tez wentylator ? głowica nie pękła tylko tłok przypaliło i wywaliło uszczelkę z pod głowicy reszta niby ok , dziękuje za nr. telefonu zadzwonię choćby po poradę
Daroot - 2011-04-27, 19:41

Chłodnica z linku to chlodnica powietrza czyli intercooler - pozwala obniżyć temperaturę powietrza doładowanego. Nie ma nic wspolnego z uszkodzeniem silnika!

Żadne węże olejowe do niej nie dochodzą :)

Goalkeper - 2011-04-27, 20:13

Daroot napisał/a:
Chłodnica z linku to chlodnica powietrza czyli intercooler

Jak dobrze, że uświadomiłeś mnie tym postem :) aukcje oglądałem na telefonie w wersji mini allegro czy jak to się tam zwie i nie powiększałem zdjęcia, przyznam się że nawet nie przeczytałem opisu aukcji :wstyd: Z rozpędu wziąłem ową chłodnicę za chłodnicę oleju. Przepraszam za zamieszanie :/ W związku z tym posty wymoderowałem tak aby byłą spójność i jasność.

sadowska766 - 2011-04-27, 20:35

nie jestem mechanikiem i nie znam się ale gdyby intercooler nie działał ?
Daroot - 2011-04-27, 20:39

sadowska766 napisał/a:
nie jestem mechanikiem i nie znam się ale gdyby intercooler nie działał ?

Brak intercoolera to tylko cieple powietrze do silnika, co sie przeklada na jego sprawnosc.
Silnik po prostu bedzie bardziej mulowaty ale na pewno sie nie zatrze :) Po prostu cieple powietrze sie rozszerza i wchodzi go mniej do cylindrow.

Intercooler moze byc dziurawy, moze byc zaolejony (od turbo) - to wszysto pogarsza jego sprawnosc.

sadowska766 - 2011-04-27, 20:46

hm... czyli jaka może być przyczyna ? sorki że tak Wam marudzę ale chcę dojść prawdy bo wyplucie uszczelki i przypalony tłok i głowica ,nagła wysoka temperatura silnika , zegary są ok bo wskazniki sie zapaliły i silnik nawet po wyjeciu kluczyka nie wyłączył się tylko mąż musiał go na włączonym biegu zadusić musiała być jakaś przyczyna .Najgorsze w tym wszystkim jest to że PAN mechanik nawet nie odbiera telefonu nie mamy na niego juz siły.

PS.
na imię mam Krystyna a Sadowska to moje stare nazwisko , którego juz dwa lata nie używam

Daroot - 2011-04-27, 20:54

Daj zdjęcie przypalonego tłoka i głowicy - wtedy pomyślimy :)

Ale generalizując: brak oleju i temperatura - i tłoki potrafią spłynąć.

sadowska766 - 2011-04-28, 08:37

Nie mam fotek ale tók przypalił się u góry jak są przy turbo są wgłebienia a głowica w otworach , a olej był ,
Daroot - 2011-04-28, 11:19

Nie jestem pewien jak jest w dieslach, ale w benzyniakach jeśli jest niewłaściwy AFR (skład mieszanki) to momentalnie skacze EGT (temperatura spalin) i wtedy właśnie przypala się albo tłok, albo głowica - normalny objaw.

Właściwa temp spalin to max 950 stopni, powyżej silnik się zaczyna topić, wszystkie uszczelki, simmeringi itd kończą żywot. Tłok przypalony albo wypalony, tak samo głowica.
Tuleje w zasadzie nie powinny ucierpieć, można też pomyśleć o ponownym użyciu tego silnika, w zależności od uszkodzeń.

Trzeba szukać mechanika, albo tego co jest dobrze z nim porozmawiać a nie szukać pomocy na forum - nikt nie jest w stanie bez oglądania silnika stwierdzić co się stało i dlaczego.

Dobry mechanik rozbierze silnik i powie co się stało, dlaczego i przede wszystkim co dalej.

sadowska766 - 2011-04-28, 15:33

nie szukam pomocy tylko rady ale dziękuje
arek - 2011-05-01, 13:12

Daroot napisał/a:

Trzeba szukać mechanika, albo tego co jest dobrze z nim porozmawiać a nie szukać pomocy na forum - nikt nie jest w stanie bez oglądania silnika stwierdzić co się stało i dlaczego.

Daroot, to było niegrzeczne moim zdaniem, bo sam pytałeś o podobną sprawę w kwestii dużego spalania Twojego samochodu. Nikt jednak nie napisał, nie szukaj pomocy na forum, tylko jedź do mechanika.

Krystyno, jeżeli to już kolejna uszczelka a głowica była zrobiona od podstaw wraz z jej dobrym planowaniem, to przyczyną takiego stanu rzeczy może być uszkodzenie (pęknięcie) bloku silnika na styku z głowicą.
W przypadku gwałtownego wzrostu temperatury raczej mało prawdopodobne jest złe odpowietrzenie chłodnicy, lub zacięcie termostatu, bo wówczas temperatura nie rosła by nagle, lecz stopniowo ale to tylko moje przypuszczenia.

sadowska766 - 2011-05-01, 13:50

Dziękuje Ci bardzo , prawdopodobnie nie była dobrze odpowietrzona chłodnica blok jest cały .
Zobaczymy w tym tygodniu ma być auto złożone ponownie i sama ciekawa jestem czy wentylatory w układzie chłodzenia są dobre .

Bardzo Dziękuje :padam: Pozdrawiam :)

Krystyna :)
Oczywiście napisze jak jest , bo bardzo lubię moje auto jest wygodne .

Daroot - 2011-05-01, 15:43

arek napisał/a:
Daroot napisał/a:

Trzeba szukać mechanika, albo tego co jest dobrze z nim porozmawiać a nie szukać pomocy na forum - nikt nie jest w stanie bez oglądania silnika stwierdzić co się stało i dlaczego.

Daroot, to było niegrzeczne moim zdaniem, bo sam pytałeś o podobną sprawę w kwestii dużego spalania Twojego samochodu. Nikt jednak nie napisał, nie szukaj pomocy na forum, tylko jedź do mechanika.


Arek, bądzmy powazni. Kwestia elektroniki (użytkowania auta) kontra głęboka mechanika. Poza tym biorę śrubokręt w rękę i coś tam pokręcę - ta pani zdaje się niestety tylko na mechanika. Gdyby robiła coś sama - ok, możemy oglądać zdjęcia i gdybać, ale podpowiadania mechanikowi co ma robić - chyba nie tędy droga.

p.s. są sprawy które wymagają obejrzenia silnika i choćbyś nie wiem ile opisał problem - nie będziemy go w stanie rozwiązać przez neta. Przecież dobrze o tym wiesz.
Czy to było niegrzeczne z mojej strony? Na pewno tego nie chciałem, być może tak wyszło :D

shreeek - 2011-05-01, 18:55
Temat postu: .
Darku, takie wypowiedzi, owszem ale na redowym, nie tutaj .. Tutaj jestesmy aby sobie pomagac nie dogryzac..
Daroot - 2011-05-01, 19:52
Temat postu: Re: .
shreeek napisał/a:
Darku, takie wypowiedzi, owszem ale na redowym, nie tutaj .. Tutaj jestesmy aby sobie pomagac nie dogryzac..


:szok: a Ty co tak wyskoczyles? Komu ja tutaj dogryzam?

Udzielilem kilku rzeczowych wypowiedzi, czyli jak widac - pomogłem (na ile potrafiłem). Dalej pomagać się nie da, bez rzeczowej dokumentacji fotograficznej, na co zwróciłem uwagę wątkotwórcy. Można tylko gdybać.

A moja szklana kula ma dzisiaj wolne :D

Mauer - 2011-05-02, 10:23

sadowska766 napisał/a:
Dziękuje Ci bardzo , prawdopodobnie nie była dobrze odpowietrzona chłodnica blok jest cały .
Zobaczymy w tym tygodniu ma być auto złożone ponownie i sama ciekawa jestem czy wentylatory w układzie chłodzenia są dobre .

Szybka diagnoza. Wcześniej gdzieś napisałaś, że mąż nie mógł zgasić silnika, wyjął kluczyk i nic...tu piszesz, że blok jest cały,
dwa posty wyżej:
sadowska766 napisał/a:
Nie mam fotek ale tók przypalił się u góry jak są przy turbo są wgłebienia a głowica w otworach , a olej był ,

no właśnie gdzie był?
moim zdaniem chłodnica chłodnicą, ale Wasz silnik dostał samozapłonu, a to nieaty nie jest wina chłodzenia,
przez tłok bądź turbinę dostał sie olej do komory spalania i dlatego
Cytat:
silnik nawet po wyjeciu kluczyka nie wyłączył się tylko mąż musiał go na włączonym biegu zadusić musiała być jakaś przyczyna

, źle wyczyszczona chłodnica nie powoduje
Cytat:
temperatura podniosła się momentalnie

mąż by na pewno zauważył wzrost temperatury.

no ale żeby nie być aż takim pesymistą to niemożliwość wyłączenia silnika mogła być spowodowana awarią elekrtozaworu na pompie ;) i tylko tego Ci życzę.

Goalkeper - 2011-05-02, 11:34

Mauer napisał/a:
niemożliwość wyłączenia silnika mogła być spowodowana awarią elekrtozaworu na pompie ;)

Jam jeszcze znalazł info na ten temat w swoim starym, kiedyś zapoczątkowanym przeze mnie wątku http://renaultsafrane.eu/viewtopic.php?t=133 , treść jednego z postów niżej
Bieniu napisał/a:
Sprawdź przekaźniki te dwa co są pod komputerem od silnika... możliwe że któryś się zaciął..

Mauer napisał/a:
ale Wasz silnik dostał samozapłonu,

A czy nie jest przypadkiem tak, że na takiej zasadzie (samozapłonie) pracują silniki diesla ?

Mauer - 2011-05-02, 12:22

Goalkeper napisał/a:
A czy nie jest przypadkiem tak, że na takiej zasadzie (samozapłonie) pracują silniki diesla ?

owszem Goli masz rację, dizel pracuje na zasadzie samozapłonu, z tego co pamietam to tłok porusza się z dolnego do górnego martwego punktu, sprężając czyste powietrze do wysokiego ciśnienia rzędu 30-45 barów automatycznie rośnie temperatura nawet do 730 stopni Celsjusza.Taka temperatura właśnie powoduje samozapłon. Gdy tłok zbliża się do martwego górnego punktu, następuje wtryśnięcie pod wysokim ciśnieniem oleju napędowego rozpylając go w postaci mgły. Drobne kropelki oleju napędowego w zetknięciu z gorącym powietrzem odparowują i tworzą się pary łatwo palne. Następuje samozapłon par .Ciśnienie w cylindrze wzrasta ok. 3 krotnie. Jeżeli samozapłon powstaje za pomocą ropy to wszystko jest OK, ale niestety zdarza się, że do cylindra przedostaje się olej (nie mylić z napędowym), a to juz jest coś zupełnie innego.
Taka awaria może być spowodowana nieszczelną turbosprężarką. Olej wydobywający się z obiegu przedostaje się do kolektora dolotowego i dalej do cylindrów. Tam (tak samo jak ropa) ulega samozapłonowi i spaleniu. Olej do cylindrów może dostać się również przez nieszczelny tłok, pierścienie. Różnica polega na tym, że w przypadku nieszczelności z turbo gdy prędkość obrotowa silnika rośnie to również wyciek się zwiększa. A dalej, większy wyciek to więcej "paliwa" a więc jeszcze większe obroty - i tak się tworzy błędne koło, aż zatrzemy silnik, w przypadku napełnienia cylindra olejem przez tłoki, prędkość zazwyczaj się nie zwieksza i silnik chodzi aż cały olej spali i w efekcie również się zatrze.
Więc jeżeli nie możemy silnika zgasić kluczykiem, to jest to sygnał, że baaaardzo szybko powinniśmy szukać przyczyny.

...ale mogę się mylić ;)

chrisfox - 2011-05-02, 17:15

Nigdy w życiu nie chciałem jeździć dieslem, ale po tym wykładzie już z pewnością nigdy... Jeśli benzyna będzie kosztować 50 zł za litr, odremontuję swoją jawkę 20 i przesiądę się na jednoślad - ale diesel? Nie ma mowy.
Mauer - 2011-05-02, 18:21

chrisfox napisał/a:
Nigdy w życiu nie chciałem jeździć dieslem, ale po tym wykładzie już z pewnością nigdy... Jeśli benzyna będzie kosztować 50 zł za litr, odremontuję swoją jawkę 20 i przesiądę się na jednoślad - ale diesel? Nie ma mowy.

powiem tak jak dbasz, tak masz, o dizla trzeba dbać (zresztą o benzyniaka też), czyli regularne wymiany oleju, filtrów no i z turbiną trzeba umieć jeździć, ale jeżeli spełnimy te czynniki to dizel potrafi się odwdzieczyć :)

Daroot - 2011-05-02, 18:27

Powiedzmy tak Panowie:
benzyna z LPG jest tansza zarowno jesli chodzi o utrzymanie jak i koszty jazdy.

Nie wiem dlaczego ludzie jezdza dieslami - mulowate to, a jak w miare szybkie to zajebiscie awaryjne i drogie w utrzymaniu.

Jak to mój znajomy pisze: Jednostki wysokoprężne sprawdzają się jedynie pojazdach ciężarowych, dużych maszynach rolniczych, traktorach, generatorach prądu i lokomotywach

Goalkeper - 2011-05-02, 21:18

Daroot napisał/a:
i koszty jazdy.

Jak masz dojście to jeździsz taniej niż na benie i LPG :P oszczędności kupujesz z pewnego źródła i śmigasz :) Jeszcze dwa lata temu miałem taką wachę za 2,5 gdzie na stacjach była lekko ponad 4zł. Paliwo sprawdzone i pochodziło z orlenu :) Co prawda teraz o to gorzej i płacę normalnie i nie narzekam jak na razie. Chociaż jak widzę, że za 100zł co raz to mniej wlewam do zbiornika to mnie krew zalewa :D

Odnośnie silników diesla to niby stara konstrukcja 2.2dT w safranie ale nawet na rzepaku pojedziesz albo na oleju od frytek z braku laku, z beną już tego nie uczynisz bo nic w zamian tańszego nie wlejesz :D Z resztą jest tak jak napisał Mauer, dbasz i luksus masz :)

sadowska766 - 2011-06-25, 21:34

Witam sorki ze tak Was męczyłam ale chciałam żeby mechanik sprawdził wszystko dokładnie i okazało sie że to turbo , to była przyczyna . Autko naprawione prawda że dopiero dziś odebrane od mechanika ........... ale jeżdzi ODPUKAĆ !!!
DZIĘKUJE :)

Serdecznie Pozdrawiam :)

arek - 2011-06-25, 21:41

Miło, że wszystko w porządku i kłopoty się skończyły :) Bezawaryjnej jazdy i zadowolenia z samochodu :)
Mauer - 2011-06-27, 13:27

sadowska766 napisał/a:
i okazało sie że to turbo , to była przyczyna .

niestety wujek Mauer wykrakał, no ale dobrze, że silnika nie zatarliście

sadowska766 - 2011-07-07, 21:23

Nie silnka nie zatarliśmy bo jak pisałam wcześniej stało sie to jak mąż wyjechał od mechanika który składał silnik od podstaw i to była jego wina ponieważ nie sprawdził turbo i zamontował niesprawne , ale wszystko jest teraz Ok autko sprawne i wygodne :)
Pozdrowionka i Dziękuje za rady :padam:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group