| |
Safrane Klub Polska
|
 |
Mechanika - ciężko się kręci kółkiem
chrisfox - 2011-04-18, 20:40 Temat postu: ciężko się kręci kółkiem Od początku trochę tak mi się zdawało, ale dziś wsiadłem do Laguny pierwszy raz od ponad miesiąca - i jednak jest różnica. W Safrane kierownicą kręci się wyraźnie trudniej. Może by tak wypadało wymienić pompę, czy to coś innego?
(a byłem przekonany, że to w Lagunie jest marne wspomaganie )
Goalkeper - 2011-04-18, 20:56
Wydaję mi się, że to z przyzwyczajenia i tylko sugestia, że coś lepiej. Ja jeżdżąc firmowym trafikiem mam później problemy w szafie, a to kiera lata jak Żyd po pustym sklepie, a to wrażenie że mam ciężkie stopy i nie mogę puścić pedału sprzęgła no i co najważniejsze przesiadając się z trafika do safi to wsiadając mam wrażenie jakbym wpadał w fotel i że się tak wyrażę pływał w nim Chociaż masa lagunki też robi swoje jest lżejsza przez co kręcenie kierownicą też łatwiej przychodzi.
Daroot - 2011-04-18, 20:59
Nie nie... Safrane ma niesamowicie mocne wspomaganie, żadne auto którymi jeżdzę nie ma takiego wspomagania. W obecnym L7X mogę na postoju kręcic palcem tak działa wspomaganie i to naprawdę małym palcem bez wysiłku.
Zanim zaczniesz szukać przy pompie czy przy listwie, to spojrzyj na łożyska mc'phersonów, gdyż one mogą się zacierać i właśnie będzie ciężko chodzić kiera.
chrisfox - 2011-04-18, 21:01
To by jeszcze było całkiem niezłe rozwiązanie
A nie byłoby tego słychać? W Lagunie, jak się łożyska zaczęły sypać, wyraźnie hałasowały przy kręceniu kierownicą na postoju.
O ile dobrze kojarzę, można się chyba do nich dobrać od góry?
Cakes - 2011-04-18, 21:36
chrisfox, moze przesmaruj krzyzak laczacy maglownice z kolumna kierownicza?
U mnie bylo tak samo, ze wspomaganie ciezko chodzilo, a pozniej juz mozna bylo powiedziec ze calkowicie siadlo. Gdy skrecalem kierownica to zaczela nie odbijac. Sprawdzilem plyn i pompe - plyn byl i pompa chodzila , to szukalem dalej.
Doszedlem do tego, ze moze ten krzyzak cos nie tak pracuje albo ma opory.
Najpierw kazalem kumplowi krecic delikatnie kiera, pozniej psiknelem Lique Molu...i odziwo po chwili kierownica zaczela co raz lepiej chodzic. To wzielem smar do przegubow i przesmarowalem - kumpel krecil a jak docisnelem jeszcze smaru. Do dnia dzisiejszego wspomaganie chodzi az milo.
krzysiek - 2011-04-18, 21:50
Cakes dobrze gada, krzyżak musisz obowiązkowo sprawdzić
Goalkeper - 2011-04-18, 21:59
Czy wystarczy ściągnąć ten gumowy kaptur wchodzący w podłogę żeby napsikać czy nasmarować ten krzyżak ? Czy lepiej to robić od spodu samochodu ? Nie mogę sobie przypomnieć jak tam było z dojściem a przy wymianie nagrzewnicy macałem ten krzyżak.
Daroot - 2011-04-18, 22:01
Łatwiej bedzie dostac sie do krzyzaka z gory, od strony silnika
WD 40 w reke i do dziela... Chlopaki dobrze pisza, od tego sie zaczyna.
Cakes - 2011-04-18, 22:04
Dokladnie jak Daroot pisze. Mozna spokojnie dostac sie od strony komory silnika.
Goalkeper, mowisz o drugim krzyzaku ktory jest chyba w polowie kolumny kierowniczej.
Goalkeper - 2011-04-18, 22:07
Czy ja wiem czy łatwiej będzie od góry w 2.2dT tam nie ma gdzie łapy wsadzić. Przy tym silniku bym musiał wykręcić zbiornik wyrównawczy, pewnie jeszcze obudowę filtra powietrza a po tym przebijać się przez gąszcz węży i przewodów. Jutro sprawdzę czy da radę zrobić to przy ściągnięciu tej gumy bo nie chce mi się ściągać osłony pod silnikiem. Jutro dam znać jak to się będzie miało w praktyce
chrisfox - 2011-04-18, 22:07
Dziękuję
Jako człowiek_bez_kanału stanowczo wolę od góry Niestety, z kanału (beznadziejnego, bo go teść projektował, a jemu się światopogląd skończył na modelu 126p) będę mógł skorzystać pewnie dopiero w maju. Tak więc, póki co, popróbujemy według powyższych instrukcji WD40 - to rozumiem
Goalkeper - 2011-04-19, 10:42
Ja już po całym zabiegu, podszedłem do próby od strony pedałów ale szybciej zrezygnowałem niż podszedłem i całą operację musiałem wykonać od góry. W 2.2dT musiałem wykręcić węże powietrza i to jest tylko delikatne udogodnienie, wsadzenie puszki z czymś smarującym w okolice tego krzyżaka jest nie łatwe, z jednej strony przeszkadza osłona termiczna po środku komory silnika a z drugiej węże idące do nagrzewnicy i reszta wężyków od zbiorniczka wyrównawczego. W dodatku długość maski robi swoje (a lepiej się tam dostać stojąc z przodu samochodu) i później czuć napięte plecy
chrisfox - 2011-04-19, 13:34
Zacząłem prace koncepcyjne - bo mi się akurat skończył WD40. Przez dłuższą chwilkę nie mogłem w ogóle dojrzeć przegubu, tak jest ładnie pozasłaniany różnymi drobiazgami. Po zlokalizowaniu, obmyśliłem sposób. Nie będę tam wkładać ręki, bo nie wiem, czy by mi weszła, zwłaszcza z pojemnikiem (a potem wyszła) i musiałbym się położyć na silniku. Znajdę jakiś wężyk i nim naleję preparatu na przegub. A w ogóle, wiatr dziś u mnie taki, że mi zamykało maskę (siłowniki nie za mocne, do wymiany). W każdym razie, zrobi się
A u Ciebie jak, pomogło?
Goalkeper - 2011-04-19, 14:55
Co prawda WD-40 nie użyłem do tego celu tylko silikon w sprayu i szczerze powiem, że różnicy nie zauważyłem. Zastanawia mnie jednak fakt czy ten krzyżak aż tak wpływa na pracę układu kierowniczego. Ja osobiście bardziej bym się przyczepił do trzpienia wychodzącego z magli, do którego mocuje się kolumnę kierownicy. Jeszcze nie jeździłem więc być może silikon się dobrze nie rozpłynął po całym krzyżaku i nie dotarł tu i ówdzie. Pojeżdżę dzisiaj to zobaczę czy psikanie czy smarowanie tego krzyżaka ma jakiś sens.
chrisfox - 2011-04-19, 15:35
Prawdę mówiąc, ja bym też obstawiał, że większe opory są na wałku. Zobaczymy. Potrzebnego mi wężyka chyba w domu nie mam, ale w czwartek muszę wpaść na działkę, tam są
Cakes - 2011-04-19, 17:41
Panowie ja smarowalem i krzyzak i wal wchodzacy w maglownice Oba na raz Dostep do obu rzeczy jest taki sam, a roboty nie wiele. Moj zabieg poskutkowal w 100%
chrisfox - 2011-04-19, 18:11
To jest właśnie to, po mojemu. I oczywiście, jeśli smaruję przegub, to i po wałku - choćby niechcący - pocieknie. Miejsce jest brudnawe, mechanizmy nieosłonięte... Niestety, chyba z różnych względów będę musiał poczekać do czwartku
[ Dodano: 2011-04-20, 15:17 ]
Spryskałem, przejechałem się trochę, znów spryskałem i znów pojeździłem. Może jest odrobinę lepiej, a może tak, jak było. Chyba muszę szukać dalej.
Czy jest możliwe, żeby coś było nie tak z łożyskami mcPhersonów i nie było słychać przy skręcaniu kół żadnych brzydkich dźwięków? Pewnie tak, zobaczymy (ale to chyba nieprędko - może się uda w maju).
arek - 2011-05-01, 13:38
| chrisfox napisał/a: |
Czy jest możliwe, żeby coś było nie tak z łożyskami mcPhersonów i nie było słychać przy skręcaniu kół żadnych brzydkich dźwięków? |
Całkiem możliwe, bo nie zawsze jest tam piach i kurz na tyle, że łożysko zaczyna "strzelać" przy skręcaniu, natomiast z pewnością chodzi ono z większym oporem. Czasami smar, który się w nim znajdował zaczyna przypominać suchą papkę, jednak gdy nie ma jeszcze wżerów na bieżni nie strzela.
chrisfox - 2011-05-01, 15:13
Wyjęcie kolumny to chyba nic strasznego? W Lagunie wyjmowałem, więc może tu też potrafię.
Popryskałem ostatnio kilka razy - to tu, to tam - i chyba odrobinę się zrobiło lepiej (a może się przyzwyczaiłem). Ale problem jednak jest, nie tak to się powinno odbywać.
mundek28 - 2011-05-28, 18:03
Witam. A ja muszę ten krzyżak wymienić mam na nim luz i to spory. też nie bardzo wiem z której strony lepiej to zrobic. może ktoś podpowie. Z góry dziękuje i pozdrawiam.
ten krzyżak
Criss - 2011-05-28, 18:32
mundek28, nic sie nie wyswietla, zadnego krzyzaka nie widac
mundek28 - 2011-05-28, 20:33
ten nad maglem muszę wymienić .Od kolumny kierownicy . jak zrobić to najlepiej.
arek - 2011-05-28, 20:39
Ten z nr 1 , czy 2 ?
mundek28 - 2011-05-29, 07:57
Witam miłej niedzieli. ten z numeru 1.
[ Dodano: 2011-05-29, 22:21 ]
czy mi ktoś napisze proszę jak ten krzyżak najlepiej wyjmować z tego miejsca co on jest ? pozdrawiam
arek - 2011-05-30, 06:20
Osobiście nie wymieniałem, ale biorąc pod uwagę brak miejsca do przeprowadzenia takiej operacji w komorze silnika, to zdemontował bym całą kolumnę kierowniczą i dopiero mając wszystko na zewnątrz wymieniał. Sprawdzisz przy okazji stan drugiego krzyżaka.
Daroot - 2011-05-30, 08:26
Niestety trzeba przy kolumnie odkręcić śrubę na klucz 13. Ma taki dziwny "jabłkowy" kształt.
Z drugiej strony jest duża tuleja ścięta z jednej strony. Wyciągasz to wszystko i zbijasz krzyżak a raczej jego uchwyt z przekładni kierowniczej. Jeśli jeszcze nikt nie grzebał to jest zabezpieczenie w postaci takiej dziwnej blaszki na tym wszystkim.
Potem jak napisałe Arek, z wnętrza kabiny odkręcasz kolumnę kierownicy i wyciągasz całość na wierzch.
mundek28 - 2011-06-01, 20:48
dobry wieczór. właśnie chodzi mi o to jak ten krzyżak wybić . mam już wyciągnięte.
arek - 2011-06-01, 20:55
Osobiście jak już wspomniałem, nie wyciągałem tego, ale jak wymieniałem krzyżaki wału w poldolocie, to najpierw wyciągałem zabezpieczenia (sieger), następnie wybijałem zewnętrzne tuleje i potem już dało się wyciągnąć środek odpowiednio manewrując samym krzyżakiem.
Montaż w odwrotnej kolejności.
edit: Zerknąłem, jak ten krzyżak jest zamontowany w lagunie. Tuleje zewnętrzne są zabezpieczone punktowo przy krawędziach, więc trzeba je po prostu wybić od środka i po wymianie punktakiem tak samo zabezpieczyć.
mundek28 - 2011-07-16, 20:08
witam. a może ktoś wie jak rozsunąć to złącze wyżej tego krzyżaka tą z obu stron płaską z tej rurki z obu stron płaskiej. może ktoś to już robił. Pozdrawiam
[ Dodano: 2011-07-17, 09:23 ]
miłej niedzieli. nikt tego nie robił.
|
|