| |
Safrane Klub Polska
|
 |
Elektryka - Anomalia centralnego zamka i immo ! o co chodzi
Goalkeper - 2010-12-24, 09:38 Temat postu: Anomalia centralnego zamka i immo ! o co chodzi Siemanko, już wczoraj mi się objawiło, że nie mogłem zamknąć szafy z pilota, ale wsiadłem, zamknąłem z guzika, otworzyłem, wysiadłem i zamknąłem z pilota. Myślałem, że jednorazowy objaw to był ale nie. Dzisiaj rano podchodzę do szafy a ona sobie sama tyka, była zamknięta ale tak jakby chciała dalej się zamknąć. Duszę pilota otworzyła się i zaraz sama się zamknęła, przy kolejnej próbie udało mi się wsiąść do niej. Odpalam, włączam światła i zaczęła znowu klikać, ale mówię sobie jadę na ten zajszczyk. Po drodze zamknęła się sama, tak jak w niektórych samochodach jest to ustrojstwo, że samochód się zamyka. No i oczywiście myśląca się załączyła, znowu klik z guzika, otworzyła się aby znowu po kilkuset metrach znowu się zamknęła i tak jeszcze z 2x. Dojechałem do punktu B i postanowiłem się jeszcze pobawić. Zgasiłem, siedzę w środku i duszę pilota. Bez reakcji a na desce cały czas paliła się dioda od immo więc znowu z guzika, żeby zamknąć a następnie otworzyć z pilota. Udało się, wysiadam a następnie przystąpiłem do udanej próby zamknięcia z pilota. Po powrocie do domu, pobawiłem się jeszcze chwilkę pod blokiem i co najlepsze nie wyłączając silnika postanowiłem włączyć nawiew na przednią szybę co przyczyniło się również do zamknięcia centralnego mówię sobie ale czary mary mogę sterować samochodem z panelu klimatronika, jednak urok prysł kiedy wyłączyłem światła co przyczyniło się do otworzenia centralnego i znowu o co kaman Czy to odwilż tak działa na szafę, że w obwodach jej się rypie ? Dodam, że po samoistnym zamknięciu się nie reaguje na pilota, trzeba wtedy przed pilotem użyć przycisku w kabinie.
Darek - 2010-12-24, 09:54
Przede wszystkim kontrolka immo pali się mimo rozbrojonego alarmu. Zgaśnie dopiero po włożeniu i przekręceniu właściwego klucza. Co do samego centralnego to stawiam na sterownik. Z tego co piszesz dziwne zachowanie występuje przy zamykaniu i otwieraniu więc to może być to. Na początek zabrałbym sterownik do domu i go osuszył.
Goalkeper - 2010-12-24, 10:02
Będę musiał jakoś to rozkminić, na zwolnieniu jestem do konca roku i raczej mam siedzieć w domu
Darek - 2010-12-24, 10:12
Zdejmujesz panel pod sufitem i odpinasz jedną wtyczkę. Dziesięć minut roboty
Daroot - 2010-12-24, 10:42
Miałem podobne objawy w biti.
Nie aż tak bardzo "samowolne" U mnie woda dostawala się poprzez antenę i była wilgoć
w podsufitce. Natomiast to było lato - choć teraz mała odwilż to by wyjasniało skraplanie się.
arek - 2010-12-24, 16:24
Zanurkuj pod kokpit nad nogami pasażera i sprawdź stan połączeń na wtyczkach sterownika centralnego - podłużne, czarne pudełko i dwa złącza.
Goalkeper - 2010-12-25, 19:39
Dziś już byłem bliski bicia szyby, z przyzwyczajenia przed skrobaniem szyb odpaliłem renate i zostawiłem na szczęście uchylone drzwi ale to bylo tylko połowa szczęścia bo cholerze się zechciało zamknąć centralny a pech chciał, że zamek złapał na pierwszy stopień. Ponad pół godziny walczyłem celujac kijem w panel od szyb aby którąś z nich opuścić a tym samym dostać się do zamknietych kluczyków. I udało się jednak już z cholera nie dawałem rady bo wariowala z centralnym po zamknieciu i tak otwierała się po czym znowu zamykała i tak w koło macieju. Na szczęście znalazły sie u rodziców zapasowe klucze do warsztatu więc zeszlismy z tatą, rozkrecilem panel pod sufitem, rozpialem wszystkie wtyczki i okazało się tak jak pisał Darek i Daroot czyli kupa wilgoci i najwiecej we wtyczce od przycisku do centralnego. Suszarka poszla w ruch i jak ręką odjął.
Darek - 2010-12-25, 19:50
Oczywiście żeby nie wprowadzać userów w błąd, należy powiedzieć, że sterownik od centralnego jest w miejscu opisanym przez Arka, W podsufitce znajduje się jedynie odbiornik centralnego oraz klawisz zamykania centralnego z kabiny.
Goalkeper - 2010-12-25, 23:03
| Darek napisał/a: | | W podsufitce znajduje się jedynie odbiornik centralnego oraz klawisz zamykania centralnego z kabiny. |
Właśnie on był winowajcą całego zamieszania.
|
|