| |
Safrane Klub Polska
|
 |
Mechanika - Dziwna praca silnika na PB 3,0 V6 ph I
desperos - 2010-10-24, 07:09 Temat postu: Dziwna praca silnika na PB 3,0 V6 ph I Na benzynce mam odczucie jakby silnik nie pracował na wszystkich garach,terkocze,prycha,nie ma za dużej mocy...na LPG jest wszystko ok,nie ma żadnych objawów.Co to może być?Środki do czyszczenia wtrysków już lałem i nic ale prawdopodobnie to nie wina wtrysków...Czy w tym silniku jest krokowiec?
Daroot - 2010-10-24, 09:25
Jest silnik krokowy, znajduje się równoległe obok przepustnicy, tylko bliżej w kierunku chłodnic.
Goalkeper - 2010-10-24, 16:43
desperos w kazdym silniku nie gaznikowym masz silnik krokowy
desperos - 2010-10-24, 16:47
| Goalkeper napisał/a: | | desperos w kazdym silniku nie gaznikowym masz silnik krokowy |
Myślałem,że u mnie zaj bali po prostu go z wierzchu nie widać...albo ja nie widzę zastanawia mnie ta dziwna praca silnika
arek - 2010-10-24, 22:42
Kiedy kolega wymieniał paliwo w zbiorniku PB ? Co tam nalał i jak długo ta zupka tam siedzi ?
Silnik krokowy dawał by takie same objawy przy obydwóch zasilaniach, bo podaje jedynie dawkę powietrza.
desperos - 2010-10-25, 16:19
Paliwko PB jest dolewane na bieżąco...odpalam zawsze na benzynce...do sprawdzenia pójdzie pompa paliwa i filtr...
Cakes - 2010-10-26, 22:49
Kolega moze na bierzaco informowac o postepach prac. Ja juz sprawdzilem wiekszosc rzeczy u siebie i dalej nie znam powodu dlaczego silnik szarpie, trzesie sie jak galareta i nie ma pelnej mocy.
Mauer - 2010-12-05, 12:14
moim zdaniem przyczyn może być parę od:
1. świece, kable WN - PB potrzebuje dobrej iskry a gaz nie jest tak wymagający
2. źle wyregulowany gaz - przy niewłaściwej dawce gazu komputer benzynowy próbuje skorygować dawkę tak żeby było dobrze i zmienia mapę wtrysku benzyny. Potem przełączasz na benzynę i silnik nie chodzi bo pracuje według niewłaściwej mapy.
3. nie napisałeś jakiej generacji masz instalację LPG albo ja nie doczytałem, ale jeżeli masz II generacji to możliwe, że lambda odmówiła posłuszeństwa a instalacja II gen. niewiele z niej korzysta-podjedź gdzieś na komp i sprawdź lambdę.
no ale Mauer może się nie znać.
a jak już sobie poradziłeś z problemem to opisz co było przyczyną, dla potomnych jak znalazł
Goalkeper - 2010-12-05, 12:22
| Mauer napisał/a: | | 1. świece, kable WN - PB potrzebuje dobrej iskry a gaz nie jest tak wymagający |
Chyba odwrotnie chciałeś napisać gaz jest strasznie wymagający dlatego też połowę wcześniej niż na PB wymienia się świece i resztę gajgów z układu zapłonowego.
Mauer - 2010-12-05, 13:05
| Goalkeper napisał/a: | | Mauer napisał/a: | | 1. świece, kable WN - PB potrzebuje dobrej iskry a gaz nie jest tak wymagający |
Chyba odwrotnie chciałeś napisać gaz jest strasznie wymagający dlatego też połowę wcześniej niż na PB wymienia się świece i resztę gajgów z układu zapłonowego. |
kiedyś dawno temu, wówczas jeszcze ze swoją narzeczoną a obecnie żoną, jechałem na sylwestra do Wisły, mniej więcej 50 km przed miejscowością Żory zabrakło mi gazu i przełączyłem swojego Poloneza "okulara" na bezynę a tu zonk, chodził na dwa gary, a beni to chyba palił ze dwadzieścia na 100. pomyślałem o kurdę jak ja teraz do Wisły dojadę a, że okres Sylwestrowy to pewnie nie naprawię poldolota więc i powrót do Płocka. Bak miałem pełny ale strzałka poziomu paliwa strasznie szybko opadała, myślę sobie gaaaaaaaz, gdzie jest jakaś stacja gazu? a, że to czasy dawne były i mimo, że na mazowszu stacje LPG dość powszechne (napewno nie tak jak dzisiaj), to na śląsku ni chuchu, dojechałem tak do Żor na tych biednych dwóch garkach, znalazłem stację LPG a na stacji a Pan mi mówi, że gaz to nie do nich należy tylko do jakiegoś prywaciarza i czynny jest od 9 do 19 i niestety innej stacji LPG w okolicy nie kojarzy. Więc wynająłem pokój w hotelu, jakiś zmęczony byłem i pomyślałem, że jak mam jechać na dwóch garach i tak dożywiać Poldka to tylko gazem (co by nie zbankrutować). Rano wlałem LPG odpaliłem a tu F1 normalnie, wszystko Super, przełączam na Pb - dwa gary. Na gazie zrobiłem całą trasę do Wisły i z powrotem.
PO tym wszystkim z miesiąc jeździłem po różnej maści mechesach i tak naprawdę sugerowali mi wymianę wszystkiego, od silnika, przez aparat zapłonowy wszystko.
No i traf chciał, że spotkałem się z kumplem który jest specem od gazu, do dzisiaj ma dobrą markę w Płocku, pierwsze co powiedział to kable WN i świece.
Trochę się rozpisałem, ale już kończę.
Wymieniłem świeczki i jak ręką odjął, wszystko wróciło do normy. I na gazie i na Pb Poldek chodził Jak Renault Kubicy
Wbrew powszechnym opiniom, to benzyna potrzebuje lepszego prądu. Znam to z autopsji.
...wiem, wiem, Safrane to nie Polonez, nawet bym nie śmiał porównywać tych samochodów.
No ale Mauer może się nie znać.
arek - 2010-12-05, 13:06
Instalacja w Safi Damiana jest jak jego Safrane - najprostsza
Faktycznie, winą może być sonda tlenu, a łatwym sposobem sprawdzenia jest jej odłączenie. Na Pb mogą być wówczas kłopoty z wolnymi obrotami i większe spalanie, ale będzie wiadomo co siadło
Darek - 2010-12-05, 16:52
I Goli i Mauer mają po części rację. Nie od dziś wiadomo, że instalacja LPG jest bardziej wymagająca dla silnika, a w szczególności dla zapłonu. Stąd częstsze wymiany np. świec. Wiadomo również, że w instalacji samochodowej gaz uzyskuje lepszą jakościowo fazę lotną stąd mniejsze wymagania co do "jakości iskry" podczas jego zapłonu.
Na marginesie przykład z polonezem akurat o niczym nie świadczy. Mógł mieć uszkodzone wtryski i po prostu zalewał dwa gary stąd brak w nich spalania benzyny.
Przepraszam za OT
Goalkeper - 2010-12-05, 17:15
| Darek napisał/a: | | Mógł mieć uszkodzone wtryski i po prostu zalewał dwa gary stąd brak w nich spalania benzyny. |
Dzisiaj tak właśnie pomyślałem ale nie jestem do końca pewien czy instalacji LPG ma osobne wtryskiwacze i nie korzysta z tych benzynowych. Jeżeli tak jest to całą historię z poldkiem można wytłumaczyć tak jak właśnie Darku wspomniałeś, mogły się dwa wtryski od beny zapiec przez co nie podawały mieszanki na dwa gary.
Mauer - 2010-12-05, 17:44
| Darek napisał/a: | | Na marginesie przykład z polonezem akurat o niczym nie świadczy. Mógł mieć uszkodzone wtryski i po prostu zalewał dwa gary stąd brak w nich spalania benzyny. |
być może, być może, ale...
...Poldolot był rocznik 89 i jego wtrysk polegał na dwugardzielowym gaźniku , a po wymianie świec "wtryski" wróciły do normy . (proszę tej małej złośliwości nie brać do siebie, to oczywiście żarcik towarzyski)
ale Mauer może się nie znać
zresztą to chyba już czcza gadanina, autor tematu już pewnie naprawił "Szamankę" a teraz nie chce się podzielić wiedzą, i jak nam się stanie podobnie to trzeba będzie nowy temat zakładać
desperos - 2010-12-05, 18:03
| arek napisał/a: | Instalacja w Safi Damiana jest jak jego Safrane - najprostsza
|
chciałeś napisać najuboższa ... problem jest cały czas ale olałem temat...safa ma dotrwać do wiosny później żyletki...zasadniczo już mnie tak wku ła,że nie zasługuje na drugą szanse...na wiosnę ph II zx 3,0 będzie poszukiwana...
arek - 2010-12-05, 22:18
| Darek napisał/a: | | w instalacji samochodowej gaz uzyskuje lepszą jakościowo fazę lotną stąd mniejsze wymagania co do "jakości iskry" podczas jego zapłonu |
Niestety Darku, ale nie do końca.
Mieszanka gazu z powietrzem posiada znacznie mniejszą przewodność prądu niż mieszanka benzyny z powietrzem i dlatego do jej zapłonu potrzeba mocnej iskry ( o ile w układach zasilania Pb sprawdzają się świece wieloelektrodowe, o tyle w zasilaniu LPG nie spełniają one do końca swojej roli )
Kiedyś w Lagunie 1.8 8V na mono wtrysku też miałem podobny przypadek jak kolega Mauer, ale w tym wypadku winne były nowe świece Bosch'a - prawdopodobnie nie do końca oryginalne, lub któraś była uszkodzona. Powrót do starych świec rozwiązał problemy.
|
|