| |
Safrane Klub Polska
|
 |
Mechanika - Wymiana oleju i stuki z silnika
maestro - 2012-02-21, 16:13 Temat postu: Wymiana oleju i stuki z silnika Alo;)
Przyszła pora na zmiane oleju, więc takową czynność wykonałem (sam).
Wszystko fajnie pięknie weszło 6litrów (około 3/4 skali na bagnecie, elektroniczny prawie pion). Po dwóch dniach na cieplym silniku usłyszałem ciche cykanie z pod maski. Przewrażliwiony na tym punkcie podniosłem maske i uznałem że na pewno jest to dźwiek z górnej części silnika. Na pewno to nie panewka, wiem jak stuka dość dobrze No i teraz pytanie. Drugi dzień - to samo, zimny, ciepły, obroty małe, duże - nie cichnie. Z czym to jest związane? Domyślam się że to popychacz ale dlaczegóż tak sie stało? Nawet jeśli to rozumiałbym jeżeli na ciepłym by cichł a tu cały czas i tak samo.
No i najważniejsze. W bagnecie mam masełko, tak ani dużo ani mało, pod korkiem czysto. Olej zlałem ładny (podobno zmieniał 2-3tysiące wczesniej poprzedni właściciel, no i wyglądał tak niestyrany za bardzo) - tyle że zlałem 3/4 wiadra takiego 'starego blaszanego' - wydało mi sie to strasznie dużo tymbardziej że przy 6litrach wlanych pokazało ~3/4 na bagnecie.
Płyn mi sie 'sam wymienił' przy okazji zmiany nagrzewnicy, nie było kolorowych kółek ani dziwnego koloru czy konsystencji płynu - zalałem nowy i też nic sie z nim nie dzieje.
Pytanie zasadnicze. Co radzic? Zmienić olej po raz kolejny na 'siakiś lepszy'? Czy np dolać dodatek to m.in. wyciszania popychaczy (liqui moly 42pln 300ml, na około 6litrów oleju niby)? Co w przypadku gdy chcialbym targnąć pokrywe zaworów i dla świetego spokoju ją wymyć? Jakie tam idzie uszczelnienie pokrywy (normalnie uszczelka czy jakas masa uszczelniająca np Dirko?) no i czy trzeba demontować coś wiecej po za tym co widać czyli plastik, przewody/świece? Ciśnienie oleju pokazuje chyba tak samo jak wczesniej czyli na wolnych przy rozgrzanym 2małe kreski ponad 1/4 skali, podczas jazdy nie spada poniżej połowy, utrzymuje sie w okolicy 3/4 skali. Zgłupiałem mocno, licze na rady praktyczne, bo nie boje sie tego rozebrać tylko pytanie czy jest sens, a może jakieś zasadzki są.
Aaaaaaaa. Wcześniej był CASTROL 10W40, teraz wlałem chyba GMa 10W40. Zdziwiło mnie to bo na tym oleju jeździ u mnie kilka aut i nie ma problemów (zarówno silniki z regulacją mechaniczną jak i automatycznym kasowaniem luzu zaworowego).
Dzieki z góry za pomoc.
Arkadius - 2012-02-22, 19:46
Rozgrzej furkę porządnie i parę razy myknij kogoś na trasie i ucichnie na bank.
Pytanie ile w twoim rejonie trzeba położyć za 5l GM?
maestro - 2012-02-22, 22:34
Tak też dzisiaj zrobiłem, pogoniłem go przez 5km ostro i odziwo ucichło, zniknęło zupełnie masełko z bagnetu, ale już kupiłem ten środek do uciszania popychaczy Także jestem minus 44pln ale na razie jest ok. Od razu wywaliłem dolot, w odmie było tego od cholery, zero przepustu, ile mogłem to powyjmowałem wezy i poprzetykałem. Zobaczymy jak bedzie teraz. Co dziwne olej pokazuje na max na bagnecie (wlane 6,5litra). Płyn w normie Zobaczymy.
W sklepie to wydatek chyba 69PLN, ja mam od znajomego to mi po innej cenie policzył ale jakiej to nie wiem bo brałem jeszcze pare rzeczy.
Darek - 2012-02-22, 23:54
| maestro napisał/a: | | Co dziwne olej pokazuje na max na bagnecie (wlane 6,5litra). . |
To raczej nie jest dziwne, zalałeś tyle oleju ile wchodzi do suchego silnika, a nie podejrzewam abyś cały stary dokładnie zrzucił.
maestro - 2012-02-23, 00:11
No to co mi gadali że 6,5 to mi wejdzie. Po wlewaniu odczekałem dobry moment i badałem na bagnecie co jakiś czas, ale powyzej ~3/4 nie wlazło. Ale jajca.
HIRO - 2012-02-23, 00:41
| maestro napisał/a: | | Od razu wywaliłem dolot, w odmie było tego od cholery, zero przepustu, ile mogłem to powyjmowałem wezy i poprzetykałem. | no nie mów że odkreciłeś kolektor i wyczyściłeś tą puszkę. Ja w swojej tam włśnie miałem najwięcej syfu
|
|